Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Mała stabilizacja… PLH: 34. kolejka

Mała stabilizacja… PLH: 34. kolejka

2011-03-13-cracovia-tychy-karol08

Porażka z Tychami wiele wyjaśnia przed końcową fazą sezonu zasadniczego. Cracovia definitywnie zakończyła walkę o awans w tabeli i w ostatnich siedmiu spotkaniach grać będzie co najwyżej o utrzymanie czwartej lokaty. Można też zauważyć pewną stabilizację w grze biało-czerwonych. Długimi okresami drużyna nie jest wstanie realnie zagrozić bramce rywali...

ComArch Cracovia - GKS Tychy 2:5 (2:1, 0:2, 0:2)

  • 0:1 Branislav Jánoš (Parzyszek, Baranyk) 05:48 5/5
  • 1:1 Leszek Laszkiewicz (Dudaš) 17:23 5/5
  • 2:1 Patrik Valčák (Fojtík) 18:26 5/5
  • 2:2 Tomáš Jakeš (Šimíček, Bagiński) 23:42 5/4
  • 2:3 Teddy Da Costa (Csorich) 31:27 5/5
  • 2:4 Mikołaj Łopuski (Bagiński, Wanacki) 44:07 5/5
  • 2:5 Roman Šimíček (Csorich) 59:46 3/5 GOUT

Cracovia: Radziszewski - Kłys, Besch; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz – Dudaš, Witowski; Valčák, Dvořak, Fojtík - A. Kowalówka, Sznotala; Piotrowski, S. Kowalówka, Chmielewski - Kmiecik, Rutkowski, Kostecki

GKS Tychy: Witek – Jakeš, Dutka; Woźnica, Šimiček, Bagiński - Sokół, Kotlorz; Baranyk, Parzyszek, Janos - Csorich, Wanacki; Łopuski, Da Costa, Bernat – Majkowski, Zion; Guzik, Galant, Witecki

Sędziowie: Zbigniew Wolas oraz Grzegorz Cudek i Mariusz Pilarski

Kary: Cracovia – 8, Tychy – 8

Widzów: 1400

Mecz z Tychami był już 31. spotkaniem ligowym w sezonie. Po czterech miesiącach grania i wspólnych treningów oraz po pięciu spotkaniach z każdym z ligowych rywali wiemy już niemal wszystko na temat możliwości drużyny, którą ma do dyspozycji Rudolf Rohaček.

Oczywiście sport ma to do siebie że rezultat każdego spotkania jest ustalany dopiero po jego zakończeniu, jednak wyniki osiągane przez drużynę ustabilizowały się na pewnym, trudnym do zaakceptowania poziomie...

Sympatykom Pasów trudno zaakceptować permanentną niemoc drużyny w spotkaniach wyjazdowych. Ciężko też godzić się z sytuacją, w której każda inna ekipa w PLH jest w stanie skutecznie paraliżować plan taktyczny trenera Rohačka. Dla Sosnowca, Katowic czy Oświęcimia jest to wciąż duże wyzwanie, a więc przydarza się tylko w niewielkim wymiarze. Jednak dla Sanoka czy, jak to było w niedzielę w Krakowie, dla Tychów to już właściwie „normalka”...

 

Porażka w Krakowie w spotkaniu 34. kolejki z GKS Tychy przyszła... gładko. Podopieczni Petera Kremena opanowali środkową strefę lodowiska, gdzie rozbijali większość poczynań ofensywnych Cracovii, a sami raz za razem wjeżdżali na przedpole bramki Rafała Radziszewskiego. Już od pierwszych minut bramkarz biało-czerwonych musiał interweniować po strzałach tyszan, którzy tylko raz w pierwszej tercji, zdołali go pokonać.

Jednak Jánoš przymierzył niezwykle precyzyjnie.

Cracovia miała duże problemy, aby na dłużej przenieść grę do tercji tyszan, ale dzięki jakości w grze dwa razy udało się wykończyć sytuacje pod bramką Witka. Najpierw Leszek Laszkiewicz zdążył z dobitką po mocnym uderzeniu Martina Dudaša z niebieskiej, a po chwili świetny rajd Patrika Valčáka, kąśliwym strzałem zakończył Josef Fojtík. Tyski bramkarz zdołał sparować krążek do boku, ale jako pierwszy dopadł do niego wszędobylski Valčák i niemal z zerowego kąta trafił na 2:1. Tyszanie zaprezentowali się świetnie jako drużyna, ale po pierwszej tercji prowadziła Cracovia. I zawdzięczała to jakości w grze, a więc indywidualnym umiejętnościom swoich zawodników.

W kolejnych dwóch tercjach obraz gry nie uległ zmianie. Tyszanie wciąż mieli przewagę i raz za razem zasypywali bramkę „Radzika” celnymi strzałami. Cracovia odgryzała się sporadycznie, jednak zabrakło już tego błysku z pierwszej tercji, a czasem też pewnie i odrobiny szczęścia. Trzeba jednak podkreślić, że zwycięstwo w niedzielnym spotkaniu nie zależało od szczęścia. Tyszanie też go nie mieli. Goście kreowali grę, a kanonada na bramkę Radziszewskiego musiała przynieść efekty. Wyrównanie padło podczas gry w przewadze już na początku drugiej części gry. Po akcji Šimíčka i Bagińskiego, na pustą już bramkę trafił Jakeš. Na 2:3 podwyższył Da Costa, który mocnym uderzeniem przecisnął krążek między parkanami naszego bramkarza. W końcówce drugiej tercji, na chwilę mecz się otworzył i drużyny poszły na wymianę ciosów. Jednak wynik nie uległ zmianie.

Podczas drugiej przerwy trener tyszan opanował gorące głowy swoich graczy i ostatnie dwadzieścia minut znów rozegrano pod dyktando przyjezdnych. Kiedy w 45. minucie po szybkiej kontrze trafił Łopuski, zawodnicy GKS-u dostali dodatkowy argument, aby realizować plan taktyczny swojego trenera. Niestety biało-czerwoni byli bezradni, a w końcówce widać było też zmęczenie, bo niemal całe zawody Pasy grały na trzy piątki plus nieliczne zmiany czwartego ataku...

Na 107 sekund przed końcem spotkania, po obustronnym wykluczeniu dla Sebastiana Kowalówki i Rafała Dutki trener Rohaček wziął czas, a kiedy na minutę przed końcem karę otrzymał jeszcze Parzyszek, to do wznowienia w tercji tyszan stanęliśmy bez „Radzika” w bramce (5 na 3). Niestety nie przyniosło to efektu, a po przechwycie Csoricha, Šimíček trafił z własnej tercji na pustą bramkę i ustalił wynik spotkania.

Ostatnia kolejka piątej rundy spotkań zostanie rozegrana w piątek 18. stycznia. Cracovia zagra wtedy w Sosnowcu z tamtejszym Zagłębiem. Najbliższe spotkanie w Krakowie zostanie rozegrane tydzień później. W piątek 25. stycznia zagramy przy Siedleckiego z Ciarko PBS Bank Sanok.

raf_jedynka

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Jego to mi szkoda miał serducho do gry.
W 2 turze Cracovia było najgorsza ze wszystkich drużyn w ekstraklasie to cud że nie sp...
Ludzie Dróźdza robili transfery do klubu i oprócz Stojkovicia to dobre transfery nie by...
Odkąd odszedł p prezes Drożdz którego cele były sportowe i robił wszystko co mógł bardz...
Wiem co czujesz mam niestety to samo z Cracovią jestem od meczu z Widzewem 2:2 w listop...
W drugiej połówce życia to już człowiek widzi wręcz namacalnie uciekający czas , plany...
Trenerze Jacku! Wróć jeszcze kiedyś do nas, w końcu do trzech razy sztuka. Nie było lep...
Mam nadzieję, że Stępiński jutro nie będzie w formie bo on zawsze się wyżywał na Cracov...
post:
kabaret
znów dadzą wywiad ze jest wszystko wporzo
kto sprowadza takich idiotówL;https://www.malopolskie24info.pl/2026/05/21/problemy-w-cr...
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/luka-elsner-przerwal-milczenie...
Brawo! Byliście świetni!!! Dziękujemy za doping i oprawę !
bez względu na wyniki innych meczów, remis z Koroną daje nam utrzymanie
Mści się niefrasobliwosc z ostatnich minut z meczu z Piastem i porażka, która moze nas...
sprawdzone mam nadzieje ze ze sie pomylilem, cracovia, widzew, arka leci widzew prz...
Niestety mecz z Jackiem będzie o zycie dla Korony i dla nas. Obym sie mylił, ale spadam...
Czy kto widział jak biegnie króliczek ulicą Czy to widział kto Czy to widział kto W...
post:
.......
Po zwycięstwie 4 : 0 motoru w Płocku to jest bardzo cenny punkt ! Na koniec wielkie bra...
Rozgonić to szemrane towarzystwo brak słów wszystko zależy od Jacka Zielińskiego
post:
.......
Kurwa nie obrona !!! Trzech naszych stoi przy Madejskim a zupełnie wolny facet strzela...
Mam nadziejęże Hasić zacznie wreszcie podawać a nie pchać się do kiwania i stracić !!!
Jakim cudem drużyna może być nastawiona bojowo skoro konferencje Grzelaka to z reguły :...
Mało wiesz Drożdż poszedł w odstawkę za wykupienie Perkovica.decyzja miliardera Płatka.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i...
Możesz chodzić na III-ligę na rezerwy kto ci broni? Ja na III ligę długo już chodziłem...