Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Unia w rozsypce

Unia w rozsypce

unia-cracovia-raf-jedynka

W drugim meczu półfinałowym play-off hokeiści Comarch Cracovii pokonali w Oświęcimiu Aksam Unię i w rywalizacji o finał (do czterech zwycięstw) prowadzą 2-0. W zwycięskiej drużynie kapitalne zawody rozegrał  Leszek Laszkiewicz, ale znów na słowa uznania zasługują wszyscy zawodnicy drużyny mistrzów Polski. We środę w Oświęcimiu starcie numer 3.

Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 2:5 (1:2, 0:2, 1:1)

Stan rywalizacji w play-off: 2-0 dla Cracovii

  • 1:0 - Szymon Urbańczyk (Wojtarowicz, Jaros) 8:18'
  • 1:1 - Michał Piotrowski (A. Kowalówka) 10:48'
  • 1:2 - Leszek Laszkiewicz 18:24' 4/4
  • 1:3 - Piotr Sarnik (L. Laszkiewicz) 31:08' 5/4
  • 1:4 - Leszek Laszkiewicz (Słaboń) 38:57'
  • 1:5 - Michał Piotrowski (Rutkowski, Sucharski) 44:26'
  • 2:5 - Wojciech Wojtarowicz 59:30'

Unia: Witek (Zborowski) - Urbańczyk, Zaťko, Říha, Tabaček, Krajči - Noworyta, Piekarski, Łopuski (2), Procházka, Valušiak (2) - Gabryś, Połącarz, Stachura, S. Kowalówka, Wojtarowicz (2) - Kasperczyk, Jakubik (2), Piotrowicz, Jaros, Modrzejewski.

Cracovia: Radziszewski (4:14 - 5:56 Raszka) - Wajda, Besch, Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik (2) - Prokop, Immonen, Martynowski, Dvořak, Kostuch (2) - A. Kowalówka (2), Witowski, Sucharski (2), Rutkowski, Piotrowski (2) - Kulik, Sznotala, Kosidło, Biela, Chmielewski.

Kary: Unia ? 43 (w tym po meczu: Jakubik 5+20, Říha 10);  Cracovia ? 35 (w tym po meczu: Prokop 5+20)

Sędziowie: Grzegorz Dzięciołowski - Włodzimierz Marczuk (główni), Patryk Kasprzyk - Piotr Matlakiewicz (liniowi).

Widzów: 2500.

Zgodnie z oczekiwaniami mecz numer 2 rozpoczął się od zdecydowanego natarcia oświęcimian. Gospodarze zasypali bramkę Rafała Radziszewskiego strzałami z półdystansu i dwukrotnie wypracowali sytuacje sam na sam (Procházka i Krajči). ?Radzik? spisywał się jednak wyśmienicie. W 5. minucie nastąpiła niespodziewana zmiana w bramce Cracovii, jednak było to związane jedynie z kłopotem sprzętowym i po chwili Rafał znów stanął między słupkami. Gospodarze wciąż posiadali inicjatywę i w 9. minucie objęli prowadzenie. Urbańczyk dostał krążek na wysokości bulików i miał na tyle dużo czasu że mógł uderzyć z pełnego zamachu. Unia wyszła na prowadzenie i wydawało się że pójdzie za ciosem, tym bardziej że do tego momentu Cracovia właściwie nie miała pozycji pod bramką Witka. A jednak wydarzenia na lodzie przybrały zaskakujący obrót. Unici spoczęli na laurach i Cracovia momentalnie przejęła inicjatywę. Strzelali Damian Słaboń i Piotr Sarnik, a po chwili Michał Piotrowski zmienił kierunek lotu krążka po strzale Adriana Kowalówki z niebieskiej i był remis. Reakcja na taki rozwój wypadków była znamienna dla przebiegu całego spotkania. Gospodarze kompletnie stracili pomysł na grę, a Pasy z mistrzowską konsekwencją grały o całą pulę. W końcówce tercji kapitalnie zachował się Leszek Laszkiewicz, który na niebieskiej odebrał krążek Jakubikowi, wyszedł sam na sam z Witkiem i po profesorsku wykorzystał sytuacje bramkową. Przy wyniku 1:2 drużyny zjechały na przerwę.

unia-cracovia-raf-jedynka

Kibice gospodarzy liczyli z pewnością, że na początku drugiej tercji Unici ruszą z impetem podobnym do tego z pierwszej tercji. Nic z tych rzeczy. Pomimo wykluczenia Sarnika, gospodarze nie potrafili już nawiązać walki z ekipą trenera Rohačka. Szanse bramkowe mieli Aron Chmielewski i dwukrotnie David Kostuch. Szczególnie ta druga sytuacja z 30. minuty mogła budzić kontrowersje. Kostuch był faulowany w sytuacji sam na sam z Witkiem, jednak sędziowie nie podyktowali rzutu karnego, ale odesłali Valušiaka na ławkę kar. Gra w przewadze przyniosła trzecią bramkę dla Pasów. Gospodarze wystrzelili krążek ze swojej tercji obronnej i ruszyli do zmiany. Świetnie w tej sytuacji zachował się Rafał Radziszewski, który długim podaniem pod niebieską dograł krążek do Leszka Laszkiewicza. Leszek popisał się rewelacyjnym timingiem, otwierając Piotrkowi Sarnikowi drogę do bramki. Gracz z numerem 10 na koszulce zmieścił krążek między parkanami Witka i było już 1:3. Gospodarze próbowali nawiązać jeszcze walkę podczas gry w przewadze, ale ?Radzik? znów stanął na wysokości zadania. W końcówce tercji mecz został rozstrzygnięty. Oświęcimianie mieli kłopot z wyprowadzeniem krążka z tercji i po chwili go stracili, a ?Laszka? w swoim stylu kapitalną przekładanką wyjechał przed bramkę i z nadgarstka wpakował gumę ponad ramieniem bramkarza w samo okienko!

W trzeciej tercji gospodarze nie podjęli już walki. Grali chaotycznie, niedokładnie i bez motywacji. W 45. minucie znów popisała się trzecia piątka, a skuteczna dobitka Michała Piotrowskiego dała mistrzom Polski prowadzenie. 5:1. Mecz był rozstrzygnięty i Pasy dogrywały spokojnie tercję. W ostatniej minucie Wojtarowicz ustalił wynik spotkania i kiedy wybrzmiała końcowa syrena...

No właśnie, po końcowej syrenie sfrustrowani gracze gospodarzy sprowokowali bijatykę w okolicach boksów. W zajściach brali udział wszyscy zawodnicy oraz szwedzki szkoleniowiec gospodarzy! Sędziowie nałożyli trzy kary w tym dwie kary meczu (w protokole 60. minuta), jednak bijatyka trwała także podczas schodzenia do szatni! Trudno w tej chwili przewidzieć jakie będą dalsze konsekwencje tego zajścia. Na lodowisku natomiast sprawy mają się jasno i klarownie. Cracovia zdecydowanie wygrała stracie numer 2 w półfinale play-off. W efekcie poza świetną zaliczką (2-0), ma też ogromną przewagę psychologiczną. Mecz numer 3 już we środę.

raf_jedynka

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

oby tak dalej !!!!

ciekawi jedynie postawa z sanokiem , mam nadzieje że uda nam się pokonać sanok. inaczej by lekka wiocha była...

Może dobrze będzie, a może nawet bardzo dobrze...

Napawa optymizmem to, że Sanok w rundzie zasadniczej ogrywał kogo chciał i jak chciał, a przez play-off-ami się męczyli już i teraz też im nie idzie tak gładko. My kiedyś też tak mieliśmy, w zasdniczej lalismy kogo chcieliśmy i jak chcieliśmy, a później męczylismy się by dostać się do finału, a w finale z Podhalem wygralismy ledwo jeden mecz, choc w zasadniczej rundzie to oni tylko wygrali jeden mecz z nami. Mam nadzieję, że teraz będzie odwrotnie i to Sanok wygra w finale tylko jeden mecz z nami, choć my tylko jeden wygraliśmy z nimi w rundzie zasadniczej.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Bravo Pasiaki !!

Super brawa dla naszych hokeistów , 2:0 w rywalizacji to już coś , cieszy przede wszystkim coraz lepsza skuteczność i progres w grze.
W Oświęcimiu wyszło natomiast jaka tam panuje amatorszczyzna , zachowanie niektórych hokeistów i trenera godne pożałowania.
Jeszcze raz wielkie dzięki dla hokeistów , kibicujemy Wam chociaż może tego tak dobrze nie widać ale gracie z sercem , czego nie można powiedzieć o piłkarzach.

Zaloguj aby komentować

Brawo Panowie!!!

Mam nadzieje, że dzisiaj wygramy z tymi frustratami , a w sobote zmiażdżymy tą oświęcimską dzicz i przypieczętujemy miejsce w finale.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...