Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Zwycięstwo walczaków – PLH: Ćwierćfinał play-off, mecz 1

Zwycięstwo walczaków – PLH: Ćwierćfinał play-off, mecz 1

2011-02-19-hokej-cracovia-jastrzebie17

Cracovia wykonała pierwszy krok w kierunku awansu do półfinału. Biało-czerwonych do zwycięstwa poprowadził czeski duet Valčak-Fojtík, wsparty solidną postawą pozostałych graczy i pewnie interweniującym Rafałem Radziszewskim. Już jutro (we środę) od 18,00 drugie starcie ćwierćfinałowe.

ComArch Cracovia – HC GKS Katowice  3:1 (1:0, 2:0, 0:1)

Stan rywalizacji: 1-0

  • 1:0 Josef Fojtík (Valčák, Dvořak) 14:01
  • 2:0 Josef Fojtík (Valčák, Dvořak) 24:32
  • 3:0 Leszek Laszkiewicz (Słaboń, D. Laszkiewicz) 35:48
  • 3:1 Daniel Galant (Drzewiecki, K. Kalinowski) 50:47 5/4

Cracovia: Radziszewski – Kłys, Besch; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz – Dudaš, Witowski; Dvořak, Valčak, Fojtík – A. Kowalówka, Noworyta; Piotrowski, S. Kowalówka, Chmielewski – Zieliński; Cieślicki, Rutkowski, Kostecki

Katowice: Kalemba – Galant, Bychawski; Sucharski, Mahbod, Popko – Urbańczyk, Bigos; Drzewiecki, K. Kalinowski, Campbell – Krokosz, Gwiżdż; Bepierszcz, Komorski, Valušiak – Śmiełowski, Szymański; Frączek, M. Kalinowski, Grobarczyk

Kary: Cracovia – 18, Katowice – 28 (w tym 2+10 Valušiak)

Sędziowali: Grzegorz Dzięciołowski i Paweł Meszyński  oraz  Patryk Kasprzyk i Marek Syniawa 

Widzów: 1600

Powtarzanie truizmów w stylu „play-offy rządzą się swoimi prawami” nie miałoby sensu, gdyby nie to, że co roku okazują się one prawdziwe. Pierwszy mecz fazy pucharowej był już dziewiątą konfrontacją wicemistrza z beniaminkiem w tym sezonie (6 w lidze, 2 w pucharze) i w niczym nie przypominał poprzednich starć. „Nie graliśmy swojego hokeja. Dla większości moich zawodników to był pierwszy mecz play-off w karierze” – przyznał po meczu trener gości Jacek Płachta. Z kolei gracze Pasów rozpoczęli jak zwykle na pełnej koncentracji, badając potencjał rywala i skupiając się przede wszystkim na uważnej grze w defensywie.

Obaj trenerzy rozpoczęli od gry na cztery formacje, jednak z czasem na lodzie pojawiały się już tylko pierwsze trzy piątki. Prowadzenie dał Cracovii drugi atak, kapitalnie prowadzony przez Patrika Valčaka, który imponował nie tylko kapitalnymi asystami, ale świetnym przeglądem pola i siłą w walce na bandach. W roli egzekutora wystąpił niezawodny Josef Fojtík, który znów popisał się niesamowitą siłą i precyzją przy uderzeniach z nadgarstka. Pierwsza bramka w końcówce pierwszej tercji i trafienie na 2:0 były bardzo podobne i w obu sytuacjach Kalemba był bezradny. Goście stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, jednak „Radzik” bronił z dużym wyczuciem i szczęściem. Tak było w 24. minucie kiedy krążek po strzale Krokosza trafił w słupek. To jednak Pasy wyglądały coraz lepiej. W 27. minucie Mateusz Rutkowski trafił w poprzeczkę, ale w końcówce tercji zrobiło się jednak 3:0. Swoją bramkę (pierwszą od ponad miesiąca) zdobył najlepszy snajper Pasów Leszek Laszkiewicz. „Laszka” w swoim stylu objechał bramkę i na raty pokonał Kalembę. 

Katowiczanie przebudzili się dopiero w  trzeciej tercji. W 51. minucie, po szybkim rozegraniu krążka Galant wykorzystał okres gry w przewadze. Jednak tylko część energii przyjezdnych ukierunkowana była na grę w hokeja... Na lodzie zaczęły się jakieś dziwne zaczepki, na dodatek sędziowie mieli spory kłopot z odczytaniem poszczególnych sytuacji, co tylko potęgowało emocje. Wynik spotkania nie uległ już jednak zmianie i to Cracovia wyszła zwycięsko z pierwszej ćwierćfinałowej konfrontacji.

Wygląda na to, że znów forma Cracovii pod wodzą Rudolfa Rohačka idzie w play-off w górę. W grze do trzech zwycięstw jest więc 1-0, a drugie starcie w Krakowie już we środę od godziny 18,00.

raf_jedynka

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Sznotala

Może ktoś wie co ze Sznotalą dlaczego nie gra?

...

poniewaz mamy 4 mocne piatki i poprostu sie nie zalapal i tyle

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Jego to mi szkoda miał serducho do gry.
W 2 turze Cracovia było najgorsza ze wszystkich drużyn w ekstraklasie to cud że nie sp...
Ludzie Dróźdza robili transfery do klubu i oprócz Stojkovicia to dobre transfery nie by...
Odkąd odszedł p prezes Drożdz którego cele były sportowe i robił wszystko co mógł bardz...
Wiem co czujesz mam niestety to samo z Cracovią jestem od meczu z Widzewem 2:2 w listop...
W drugiej połówce życia to już człowiek widzi wręcz namacalnie uciekający czas , plany...
Trenerze Jacku! Wróć jeszcze kiedyś do nas, w końcu do trzech razy sztuka. Nie było lep...
Mam nadzieję, że Stępiński jutro nie będzie w formie bo on zawsze się wyżywał na Cracov...
post:
kabaret
znów dadzą wywiad ze jest wszystko wporzo
kto sprowadza takich idiotówL;https://www.malopolskie24info.pl/2026/05/21/problemy-w-cr...
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/luka-elsner-przerwal-milczenie...
Brawo! Byliście świetni!!! Dziękujemy za doping i oprawę !
bez względu na wyniki innych meczów, remis z Koroną daje nam utrzymanie
Mści się niefrasobliwosc z ostatnich minut z meczu z Piastem i porażka, która moze nas...
sprawdzone mam nadzieje ze ze sie pomylilem, cracovia, widzew, arka leci widzew prz...
Niestety mecz z Jackiem będzie o zycie dla Korony i dla nas. Obym sie mylił, ale spadam...
Czy kto widział jak biegnie króliczek ulicą Czy to widział kto Czy to widział kto W...
post:
.......
Po zwycięstwie 4 : 0 motoru w Płocku to jest bardzo cenny punkt ! Na koniec wielkie bra...
Rozgonić to szemrane towarzystwo brak słów wszystko zależy od Jacka Zielińskiego
post:
.......
Kurwa nie obrona !!! Trzech naszych stoi przy Madejskim a zupełnie wolny facet strzela...
Mam nadziejęże Hasić zacznie wreszcie podawać a nie pchać się do kiwania i stracić !!!
Jakim cudem drużyna może być nastawiona bojowo skoro konferencje Grzelaka to z reguły :...
Mało wiesz Drożdż poszedł w odstawkę za wykupienie Perkovica.decyzja miliardera Płatka.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i...
Możesz chodzić na III-ligę na rezerwy kto ci broni? Ja na III ligę długo już chodziłem...