Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Hokej: Cracovia - Naprzód Janów 2:3 (DP)

Hokej: Cracovia - Naprzód Janów 2:3 (DP)

20070105cracovia

W meczu 24. kolejki PLH Cracovia przegrała we własnej hali z Naprzód Janów 2:3.

20070105cracovia

Cracovia - Naprzód Janów 2:3 (2:1, 0:2, 0:0)

1:0 - 3 min. - Martin Dudasz
2:0 - 7 min. - Marian Csorich
2:1 - 17 min. - Peter Gallo
2:2 - 27 min. - Marcin Słodczyk
2:3 - 28 min. - Łukasz Zimka

Kary: Cracovia - 16; Naprzód - 18 minut. Widzów 1 000.

Wyniki 24 kolejki PLH:

Cracovia - Naprzód Janów 2:3 (2:1, 0:2, 0:0)
GKS Tychy - Stoczniowiec Gdańsk 1:2 (1:1, 0:1, 0:0)
JKH GKS Jastrzębie - KH Sanok 0:1 (0:0, 0:0, 0:0, 0:0, k. 0:2)
Polonia Bytom - TKH Toruń 2:3 (0:0, 1:1, 1:2)
Podhale Nowy Targ - Zagłębie Sosnowiec 9:3 (1:0, 5:0, 3:3)

1. Stoczniowiec 24 55 93-62
2. Podhale 23 46 108-63
3. Zagłębie 24 44 90-76
4. Naprzód 24 41 89-79
5. Cracovia 22 39 91-62
6. GKS Tychy 23 36 82-62
7. KH Sanok 24 31 76-88
8. Jastrzębie 24 29 71-78
9. TKH Toruń 24 29 62-83
10. Polonia 24 4 30-139
W następnej kolejce (niedziela): Naprzód - Tychy, Cracovia - TKH, Stoczniowiec - Wojas Podhale, KH Sanok - Polonia, Zagłębie Sosnowiec - Jastrzębie.

TeH

DP: Zatrważająca niemoc mistrza Polski

Sensacyjna porażka "Pasów" na swoim lodowisku

ComArch Cracovia - Naprzód Janów 2-3 (2-1, 0-2, 0-0)

1-0 Dudasz 3, 2-0 Csorich 7, 2-1 Gallo 17, 2-2 Słodczyk 27, 2-3 Zimka 28

Sędziował Marczuk (Toruń). Kary: 16-18 min. Widzów 1000.

Cracovia: Radziszewski - Csorich, Wajda, D. Laszkiewicz, Słaboń, L. Laszkiewicz; Kłys, P. Noworyta, Radwański, Mihalik, Badżo; Skinnari, Dudasz, Drzewiecki, S. Kowalówka, M. Piotrowski; Witowski, Landowski, Cieślicki, Rutkowski, Verczik.

Naprzód: Szydłowski (7 M. Elżbieciak) - Gallo, A. Kowalówka, Klacansky, Lauko, Ł. Elżbieciak; Gretka, Zatko, Wojtarowicz, Tabaciak, Klisiak; Gabryś, Kurz, Stachura, Koszowski, Słodczyk; Działo, Zimka, Pohl, Jóźwik.

Sensacyjna porażka mistrza Polski na swoim lodowisku z Naprzodem Janów. "Pasy", choć prowadziły w tym meczu 2-0, przegrały i to jak najbardziej zasłużenie 2-3.

Cały zespół krakowski ogarnęła wczoraj jakaś zatrważająca niemoc, zawodnikom brakowało szybkości, dynamiki, grali zbyt indywidualnie, zapominając, że hokej jest grą zespołową. A goście po pierwszych kiepskich minutach przebudzili się, po strzeleniu gola na 1-2 uwierzyli, że mogą powalczyć z Cracovią, a nawet ją ograć. Dobrej zmiany dokonał ich trener, wprowadzając przy stanie 0-2 do bramki Michała Elżbieciaka, który bronił bezbłędnie i ze szczęściem.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla Cracovii. W 2 min obrońca Dudasz potężnym strzałem z niebieskiej linii pokonał bramkarza rywali. W 7 min, kiedy gospodarze grali z przewagą dwóch zawodników, po uderzeniu Csoricha było 2- 0. "Pasy" miały jeszcze kilka okazji, ale gola w 17 min zdobyli goście, którzy grali w przewadze (Ł. Elżbieciak).

Fatalne dla Cracovii były 62 sekundy między 26 i 27 minutą. Najpierw strzelał Słodczyk, Radziszewski nie popisał się i krążek wturlał się do siatki. W chwilę potem Zimka z dobitki uzyskał, jak się potem okazało, zwycięskiego gola. I już do końca tercji Cracovia nie mogła pozbierać się po tych ciosach.

W trzeciej odsłonie krakowianie grali tylko na trzy formacje ofensywne, atakowali, ale czynili to chaotycznie. Gracze "wozili" się z krążkiem, przez co ułatwiali zadanie Naprzodowi. W 45 minucie na ławkę kar jednocześnie powędrowało dwóch graczy Naprzodu. Cracovia miała na strzelenie bramki pełne 120 sekund, lecz nie potrafiła dobrze rozegrać krążka, rywale przetrwali ten okres bez straty.

Potem jeszcze dwukrotnie "Pasy" grały w przewadze, ale miały fatalnie nastawione celowniki. Dwukrotnie sam na sam z M. Elżbieciakiem był Słaboń, ale nie pokonał go. Atakujący kontrami goście też mieli "setkę", lecz nie wykorzystał jej Wojtarowicz. W 58 min 34 sekundzie krakowianie tak nieumiejętnie wycofywali bramkarza, a wprowadzali dodatkowego gracza w polu, że na lodzie znalazło się za dużo zawodników i zostali ukarani techniczną karą 2 minut. W tej sytuacji doprowadzenie nawet do remisu było jeszcze trudniejsze.

Na słowa uznania zasłużyli tylko kibice Cracovii, którzy pożegnali swoich zawodników brawami, skandując: - Nic się nie stało.

Zdaniem trenerów

Rudolf Rohaczek, Cracovia:

- Pierwsza tercja w naszym wykonaniu była dobra, dwie pozostałe bardo złe. Jeśli nie wykorzystuje się 120 sekund gry w podwójnej przewadze, to trudno myśleć o wygranej.

Jaroslav Lahocky, Naprzód:

- Mecz nie układał się po naszej myśli. Mieliśmy ostatnio słabsze występy, ale dzisiaj drużyna powalczyła, a świetnie bronił Michał Elżbieciak.

Andrzej Stanowski - Dziennik Polski

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...