Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Hokej: Cracovia ? Podhale Nowy Targ 5:3 (TP!, DP)

Hokej: Cracovia ? Podhale Nowy Targ 5:3 (TP!, DP)

tychy15

W zaległym meczu 12. kolejki PLH Cracovia wygrała na własnym lodowisku z Podhalem Nowy Targ 5:3.

Relacje TP!, DP, tabela.

tychy15

Cracovia ? Podhale Nowy Targ 5:3 (0:1, 4:1, 1:1)

0:1 - 2 min. - Malasiński
1:1 - 23 min. - Vercik
1:2 - 26 min. - Malasiński
2:2 - 33 min. - D. Laszkiewicz
3:2 - 34 min. - Mihalik
4:2 - 40 min. - Badżo
5:2 - 52 min. - Badżo
5:3 - 59 min. - Kubenko

Kary: Cracovia - 8, Podhale - 12 minut. Widzów: 1 500.

Tabela:

1. Podhale 33 69 145-87
2. Stoczniowiec 34 69 133-101
3. Cracovia 33 65 138-80
4. Zagłębie 33 60 127-107
5. Naprzód 33 56 125-108
6. GKS Tychy 33 48 109-91
7. Jastrzębie 34 48 112-106
8. TKH Toruń 33 39 86-112
9. KH Sanok 33 37 102-130
10. Polonia 33 7 42-197

W piątek grają: Cracovia - TKH Toruń, Podhale - Stoczniowiec, Polonia - Sanok, Tychy - Naprzód, Jastrzębie - Zagłębie.

TeH

.

TP!: Udany rewanż

podhale-cracovia-01-55

Drugi w odstępie kilkunastu dni pojedynek Cracovii z Podhalem na lodowisku w Krakowie zakończył się zwycięstwem Pasów. Tym razem w derbach Małopolski to ?Krakowiacy? pobili ?Górali?, biorąc rewanż za porażkę z 7. grudnia.

Mecz rozpoczął się niefortunnie dla podopiecznych Rudolfa Rohacka. Już w 2. minucie nowotarżanie wyprowadzili szybki atak i objęli prowadzenie po celnym strzale Malasińskiego. Pierwsza tercja nie przyniosła już zmiany rezultatu, choć to właśnie w tym okresie obie ekipy dały efektowny pokaz płynnej gry, grając bez gwizdka ponad 6 minut.

Drugie tercja okazała się decydująca dla przebiegu spotkania. Pasy strzeliły w tym okresie aż cztery gole, choć nowotarżanie wcale nie odpuszczali. W 23. minucie Vercik zachował się jak rasowy napastnik i po objechaniu bramki wcisnął gumę tuż przy słupku bramki Zborowskiego, było 1-1. Remis wyraźnie rozdrażnił graczy Podhala, którzy uparcie dążyli do zmiany wyniku, no i mieli w swoich szeregach świetnie dysponowanego Malasińskiego. To właśnie gracz z numerem 89 na koszulce, trafiając kapitanie z półobrotu w 26 minucie, dał ponownie prowadzenie gościom. Co ważne do tego momentu podopieczni Milana Jancuski zdawali się kontrolować przebieg wydarzeń na tafli... Jednak wydarzenia na lodzie przybrały dość niespodziewany obrót w 33 minucie, kiedy to Piotrowski świetnie przechwycił krążek na niebieskiej i zdecydowanie wjechał w tercję obronną Podhala, gdzie został faulowany. Już w 12 sekund później Daniel Laszkiewicz skonsumował przewagę Cracovii i wpakował krążek pod poprzeczkę. Pasy poszły za ciosem i niespełna minutę później wyszły na prowadzenie po kapitalnej bombie Mihalika z pierwszego krążka. Czwarta ramka dla Pasów padła na 9 sekund przed syreną. Spod niebieskiej uderzał Dudas, a krążek ?wypluty? przez Zborowskiego wepchnął do siatki Badzo. Po 40 minutach było więc 4-2 choć ogromne znaczenie dla przebiegu wydarzeń mogła mieć sytuacja z 35 minuty kiedy to Baranyk od połowy lodowiska jechał sam na bramkę Radziszeskiego i przegrał ten pojedynek!
Trzecia kwarta zaczęła się od bardzo wysokiego pressingu Cracovii, który praktycznie uniemożliwił gościom wyjście z własnej tercji przez ponad 5 minut. W końcu jednak Podhale zdołało nawiązać walkę i kiedy wydawało się że to nowotarżanie mogą zdobyć kontaktowe trafienie, ponownie przypomniał o sobie Marek Badzo, kończąc celnym strzałem składną akcję całej drugiej formacji. Prowadzenie 5-2 oraz kolejna gra w przewadze (od 55. minuty) nieco uśpiła podopiecznych Rohaczka. Ambitni ?górale? zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, jednak losów spotkania nie byli już w stanie odwrócić. Cracovia pokonała Podhale 5-3.

Kolejny mecz w Krakowie już w piątek. O 18.00 Cracovia zagra z TKH Toruń.

raf_jedynka

.

DP: 67 sekund, które wstrząsnęły "Szarotkami"

cracovia-podhale-02-81

Wielkie emocje w Krakowie

ComArch Cracovia - Wojas Podhale 5-3 (0-1, 4-1, 1-1)

0-1 Malasiński 2, 1-1 Verczik 23, 1-2 Malasiński 26, 2-2 D. Laszkiewicz 33, 3-2 Mihalik 34, 4-2 Badżo 40, 5-2 Badżo 52, 5-3 Kubenko 59.

Sędziował W. Marczuk z Torunia, kary Cracovia: 8 min, Podhale 12 min. Widzów 1 400.

Cracovia: Radziszewski - Csorich, Dudasz, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Witowski, P. Noworyta, Mihalik, Badżo, Pasiut - Skinnari, Guzik, Drzewiecki, S. Kowalówka, M. Piotrowski - Landowski, Wajda, Verczik, Rutkowski, Radwański.

Podhale: Zborowski - Sroka, Sulka, Różański, Zapała, Kacirz - Dutka, Petrina, Baranyk, Voznik, Kubenko - Łabuz, Kret, Malasiński, Dziubiński, Batkiewicz - Galant, Gaj, Gruszka, Iskrzycki, Kmiecik.

Hokejowe "Pasy" zrewanżowały się "Szarotkom" za porażkę sprzed kilku dni (1-2) i po emocjonującym meczu pokonały rywala 5-3 (był to zaległy mecz ekstraklasy).

Mecz miał dwa oblicza, przez 30 minut korzystniej prezentowali się goście, grali szybciej, składniej przeprowadzali akcje ofensywne. W 1 min 47 sekundzie obrońcom Cracovii urwał się Malasiński i wygrał pojedynek sam na sam z Radziszewskim. Krakowianie grali chaotycznie, zbyt przejrzyście, za bardzo indywidualnie. W 16 min szczęście dopisało Radziszewskiemu, po strzale z bliska krążek trafił w słupek. W 16 min L. Laszkiewicz ograł defensywę Podhala, ale z najbliższej odległości nie trafił do bramki.

Druga tercja zaczęła się dobrze dla gospodarzy, w 23 min Verczik objechał bramkę i wepchnął krążek pod parkanami Zborowskiego. To był, jak się potem okazało, nie pierwszy i nie ostatni błąd bramkarza gości. Podhale grało jednak nadal swój hokej oparty na szybkich, kombinacyjnych atakach i w 26 min znowu objęło prowadzenie, strzelał z dystansu Łabuz, Malasiński zmienił kijem lot krążka.

Ale potem nadeszło 67 sekund, które wstrząsnęły Podhalem. W 33 min na ławce kar siedział Dutka i już po 15 sekundach D. Laszkiewicz w zamieszaniu wepchnął krążek do siatki. Chwilę potem w tercje "Szarotek" wjechał Mihalik i posłał "petardę" na bramkę Zborowskiego. Krążek wylądował w siatce, a "Pasy" po raz pierwszy w tym meczu objęły prowadzenie 3-2.

Teraz akcje gospodarzy nabrały tempa. Role na tafli odwróciły się; emocje przeżyli kibice w 36 min, najpierw L. Laszkiewicz nie trafił do bramki z 3 metrów, poszła kontra gości i Baranyk jechał sam na Radziszewskiego. Gracz "Szarotek" strzelał pod poprzeczkę, ale bramkarz w fantastyczny sposób złapał krążek do rękawicy. Dostał za tę interwencję ogromne brawa od kibiców. Na 9 sekund przed końcem tercji krakowianie po raz drugi wykorzystali grę w przewadze, strzelał Dudasz, Zborowski odbił krążek w bok, gdzie był Badżo i było 4-2.

W ostatniej tercji goście postawili wszystko na jedną kartę, atakowali, ale byli nieskuteczni. Różański nie zdołał pokonać Radziszewskiego z dwóch metrów. Potem Zapała strzelał tuż obok słupka, po drugiej stronie L. Laszkiewicz omal nie zdobył gola, choć "Pasy" grały w osłabieniu.

W 52 min bramkarz gości zdołał tylko sparować strzał P. Noworyty, przy dobitce Badżo był bezradny. Widać było, że "Pasy" mają w trzeciej tercji więcej sił, goście szarpali się, walczyli bardzo ambitnie, ale dopiero w 59 min udało się im zdobyć gola, mocnym strzałem pod poprzeczkę Kubenko pokonał Radziszewskiego.

Dobry, chwilami bardzo dobry jak na polski hokej mecz. Gospodarzy trzeba pochwalić, że nie załamali się dwukrotnym prowadzeniem gości. Krakowianie z powodzeniem, niemal przez cały mecz, stosowali pressing, czy zmęczyli "Szarotki". Znakomity mecz rozegrał Rafał Radziszewski, dwie ważne bramki zdobył Marek Badżo. "Szarotki" zgubiły błędy i kary w drugiej tercji, którą goście przegrali aż 1-4. Nie miał swego dnia grający ostatnio bardzo dobrze Krzysztof Zborowski.

Andrzej Stanowski - Dziennik Polski

Fot. Biś

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...