Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Hokej: Stoczniowiec - Cracovia 4:3 (TP!, DP)

Hokej: Stoczniowiec - Cracovia 4:3 (TP!, DP)

tychy25

W 9. kolejce drugiego etapu rozgrywek PLH Cracovia przegrała na wyjeździe ze Stoczniowcem Gdańsk 3:4.

Relacje z meczu (TP!, DP), wyniki, tabela.

tychy25

Stoczniowiec Gdański - Cracovia 4:3 (1:2, 2:0, 1:1)

1:0 - 3 min. - Łopuski
1:1 - 9 min. - Słaboń
1:2 - 20 min. - Słaboń
2:2 - 26 min. - Jankowski
3:2 - 27 min. - Hurtaj
4:2 - 47 min. - Vitek
4:3 - 53 min. - Pasiut

Kary: Stoczniowiec - 6 min., Cracovia - 12 min.
Widzów 1 800.

Wyniki PLH:

Stoczniowiec Gdańsk - Cracovia 4:3 (1:2, 2:0, 1:1)
GKS Tychy - Naprzód Janów 2:1 (0:1, 0:0, 2:0)
Zagłębie Sosnowiec - Podhale Nowy Targ 2:5 (1:1, 0:2, 1:2)

TKH Toruń - Polonia Bytom 8:2 (2:0, 0:1, 6:1)
GKS Jastrzębie - KH Sanok 3:4 (0:3, 1:0, 2:1)

Tabela PLH:

1. Podhale
2. Cracovia
3. Stoczniowiec
4. GKS Tychy
5. Naprzód Janów
6. Zagłębie Sosnowiec

7. GKS Jastrzębie
8. TKH Toruń
9. KH Sanok
10. Polonia Bytom

44 93 189:113
44 87 177:102
44 82 155:138
44 70 141:118
44 69 164:145
44 68 160:145

42 65 141:128
42 52 114:142
42 52 125:153
42 10 55:229

Następna kolejka (niedziela, 25 stycznia):

Cracovia - Zagłębie Sosnowiec - godz. 18
GKS Tychy - Energa Stoczniowiec Gdańsk
Podhale Nowy Targ - Naprzód Janów

TeH

.

Play-off z pozycji nr 2

2006-03-21-cracovia-gks_tychy-027

Hokeiści Cracovii przegrali w Gdańsku ze Stoczniowcem 4-3 i na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego jest już niemal pewne, że do rundy play-off przystąpimy z drugiej pozycji.

Mecz źle się rozpoczął dla drużyny prowadzonej przez Andrzeja Pasiuta (chory na grypę Rudolf Rohaczek został w Krakowie).

W 3. minucie Pasy straciły krążek w strefie środkowej i szybka kontra postawiła Łopuskiego sam na sam z Markiem Rączką. Doświadczony gracz Stoczniowca strzałem po lodzie dał gospodarzom prowadzenie.

Stracona bramka wyraźnie zmobilizowała naszych zawodników do walki i w kolejnych minutach przewaga Cracovii nie podlegała dyskusji. W 9. minucie Damian Słaboń wygrał wznowienie na buliku przed Odrobnym i czysto odegrał krążek pod niebieską na kij do Dudasa. Obrońca Pasów uderzył mocno po lodzie, a Słaboń, który znajdował się na linii strzału zmienił tor lotu krążka i ten między parkanami bramkarza znalazł drogę do bramki. Gol!

W 13 i 14 minucie nałożyły się na siebie dwie kary i w efekcie najpierw Pasy grały w przewadze, aby kończyć ten okres w osłabieniu. Co ważne nawet podczas gry 4 na 5 gracze z Krakowa byli w stanie utrzymywać się przy krążku, skutecznie oddalając zagrożenie spod własnej bramki. Kiedy tylko siły się wyrównały Stoczniowiec miał ogromne kłopoty w wyprowadzeniem krążka z własnej tercji. I w końcu napór Cracovii przyniósł rezultat.

Najpierw na dwie minuty przed końcem tercji na ławkę kar powędrował gracz z Gdańska. Chwilę później pierwszy atak Pasów (za Leszka Laszkiewicza grał w nim Badzo) zamknął i całkowicie stłamsił graczy Stoczniowca we własnej tercji. Najpierw Odrobny stracił swój kij i posługując się kijem gracza z pola nie był już wstanie zatrzymać uderzenia Słabonia. 2-1 dla Pasów.

Początek drugiej części gry wyglądał bardzo obiecująco. Pasy wyraźnie zaczęły dominować na lodzie i wydawało się że mecz mamy pod kontrolą. Jak złudne było to przeświadczenie pokazał okres pomiędzy 26. a 27. minutą. W ciągu kilkudziesięciu sekund Cracovia roztrwoniła mozolnie budowaną przewagę. Najpierw Jankowski po akcji z Furo wyjechał sam zza bramki i strzałem po lodzie pokonał Rączkę. 62 sekundy później było już 3-2 dla Stoczniowca. Po wygranym wznowieniu Vitek wjechał za bramkę, skąd odegrał do Hurtaja i ten znów okazał się lepszy od bramkarza Pasów.

Przez chwilę na lodzie zapanował chaos, a w kolejnych minutach w odrabianiu start nie pomagały Pasom głupio łapane wykluczenia. Na ławce kar lądowali kolejno Badzo i Piotrowski, ale i tak nasi zawodnicy mieli swoje szanse. Najlepsze Słaboń, a chwilę później Mihalik stawali oko w oko z Odrobnym. Ten jednak bronił bez zarzutu.

Trzecia tercja znów rozpoczęła się od naporu Cracovii. W 44 minucie Pasiut kapitalnie dorzucił krążek do Piotrowskiego, który wyszedł sam na sam z Odrobnym. Jednak wynik nie uległ zmianie. Chwile potem na ławkę kar powędrował Vitek i wydawało się że Pasy są o krok od wyrównania. Jednak gdańszczanie przetrwali i ten okres, po czym zadali decydujący cios. Tuż przed końcem kary wyszli z kontrą 2 na 1, a wyskakujący z boksu Vitek dodatkowo zwiększył przewagę liczebną atakujących. Rączka obronił w beznadziejnej sytuacji, jednak obrońcy Cracovii całkowicie się pogubili i pozornie przejęty krążek znów padł łupem gospodarzy. Łopuski zagrał crossowo do Vitka i tym razem Rączka skapitulował. Zrobiło się 4-2 i przez dłuższą chwilę nasi zawodnicy stracili koncepcję.

Nadzieje powróciły w 53 minucie. Gracze trzeciego ataku przycisnęli gospodarzy w ich tercji i po podaniu Drzewieckiego , Pasiut pięknym technicznym uderzeniem zmieścił krążek w górnym narożniku bramki. Nadzieje na poprawę rezultatu prysły wraz z kolejną karą dla Cracovii i gracze Stoczniowca do końca kontrolowali już grę. Wynik spotkania właściwe rozstrzyga obsadę pozycji 1-3 przed play-off. Jednak pozostałe dwa spotkania jakie zagramy w Krakowie (w niedzielę z Zagłębiem, we wtorek z Naprzodem) będą miały istotny wpływ na układ miejsc 4-6.

Przystępując do gry w play-off z drugiego miejsca, w pierwszej rundzie zagramy z JKH GKS Jastrzębie. Ewentualnym rywalem w II rundzie będzie zwycięzca rywalizacji 3-6, a więc Stoczniowiec kontra... Jeśli wygramy w niedziele z Zagłębiem, to niemal na pewno parę utworzą gracze z Gdańska i Sosnowca.

raf_jedynka - terazpasy.pl

.

Obrona jak szwajcarski ser

2006-03-21-cracovia-gks_tychy-034

"Pasy" poległy w Gdańsku

Stoczniowiec - ComArch Cracovia 4 3 (1-2, 2-0, 1-1)

1-0 Łopuski 3, 1-1 Słaboń 9, 1-2 Słaboń 20, 2-2 Jankowski 26, 3-2 Hurtaj 27, 4-2 Vitek 47, 4-3 Pasiut 53. Sędziował G. Porzycki (Oświęcim), kary: Stoczniowiec 8 min, Cracovia 12 min, widzów 1 200.

Stoczniowiec: Odrobny - Rompkowski, Skrzypkowski, Łopuski, Hurtaj, Vitek - Wróbel, Leśniak, Jankowski, Urbanowicz, Furo - Bigos, Smeja, Sowiński, Poziomkowski, Strużyk - Maj, Benasiewicz, Prygoń, Surgot.

Cracovia: Rączka - Csorich, Dudasz, D. Laszkiewicz, Słaboń, Witowski - Kłys, P. Noworyta, Mihalik, Pasiut, Badżo - Dulęba, Skinnari, M. Piotrowski, S. Kowalówka, Drzewiecki - Landowski, Wajda, Verczik, Rutkowski, Radwański.

Hokeiści Cracovii przegrali w Gdańsku ze Stoczniowcem 3-4. Ta porażka oznacza, że krakowianie, wobec zwycięstwa Podhala, stracili praktycznie szanse na 1. miejsce po sezonie zasadniczym. "Pasy" poległy po koszmarnych błędach w obronie, ich defensywa przypominała szwajcarski ser.

Stoczniowiec przystąpił do meczu poważnie osłabiony bez trzech czołowych graczy: Skutchana, Rzeszutki i Zachariasza, w "Pasach" brakowało tylko L. Laszkiewicza. Już w 57 s defensywa "Pasów" popełniła pierwszy duży błąd, ale Rączka wygrał pojedynek sam na sam z Jankowskim. Ale w 3 min bramkarz Cracovii był bezradny, kiedy po dwójkowej akcji Łopuski z bliska posłał krążek do siatki.

Niezrażeni takim obrotem sprawy goście atakowali. W 9 min Dudasz huknął spod linii niebieskiej, a Słaboń zmienił kijem lot krążka. Ten sam zawodnik wyprowadził Cracovię na prowadzenie na 55 s przed końcem tercji. Napastnik Cracovii strzelał z 6 m, a Odrobny bronił w tym momencie kijem jednego z kolegów, bo w ferworze walki zgubił swój bramkarski kij.

Między 26 a 27 minutą, w odstępie 37 sekund gospodarze zdobyli dwa gole, oba po kardynalnych błędach w defensywie gości. Najpierw nikt nie atakował Janowskiego, który wyjechał za bramki i pokonał Rączkę. Chwilę potem za bramki podawał Vitek, a Hurtaj okazał się szybszy od obrońców i strzałem z 2 m trafił do siatki. "Pasy" grały w tej tercji źle, nie kleiły się też akcje ofensywne.

W III tercji gospodarze podwyższyli w 47 min na 4-2, znowu zaspali defensorzy Cracovii, pozostawiając zupełnie bez opieki Vitka. W 50 min Drzewiecki nie pokonał z bliska Odrobnego. W 53 min broniący bardzo dobrze bramkarz gospodarzy był jednak bezradny, z paru metrów w samo "okienko" posłał krążek Pasiut. Cracovia naciskała, atakowała. W 57 min Odrobny w kapitalny sposób obronił dwa strzały z 2. metrów! Ten mecz powinien być ostrzeżeniem dla Cracovii, tak niefrasobliwie nie wolno grać w defensywie, jeśli myśli się o dobrym wyniku w play-off.

AS - Dziennik Polski

Fot. Biś

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...