Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Hokej: Zagłębie Sosnowiec - Cracovia 1:4 (DP, GK, GW)

Hokej: Zagłębie Sosnowiec - Cracovia 1:4 (DP, GK, GW)

2007-01-05-h-cracovia-tkh_torun-15

Hokeiści Cracovii odnieśli piąte kolejne zwycięstwo wygrywając na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 4:1 - Relacje DP, GK i GW .

Zagłębie Sosnowiec - Cracovia 1:4 (0:0, 1:1, 0:3)

2007-01-05-h-cracovia-tkh_torun-15

1:0 - 24 min. - M. Kozłowski
1:1 - 40 min. - Badżo
1:2 - 43 min. - D. Laszkiewicz
1:3 - 48 min. - Mihalik
1:4 - 52 min. - L. Laszkiewicz

Cracovia: Radziszewski (Rączka) ? Csorich, Wajda, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz ? Kłys, Noworyta, Mihalik, Badžo, M. Piotrowski ? Dulęba, Landowski, Rutkowski, Kowalówka, Skinnari ? Dudaš.

Zagłębie: Jaworski (Dzwonek) ? Dronia, Marcińczak, Bernat, T. Da Costa, G. Da Costa ? Duszak, Kuc, Jaros, Lezo, Opatovsky ? Wilczek, B. Piotrowski, Antonovič, Biela, Podlipni ? Pawlak, Podsiadło, Ślusarczyk, T. Kozłowski, M. Kozłowski.

Widzów: ok. 2500.

cdn.

Wkrótce w tym miejscu relacja z meczu

TeH

źródło: MKS Cracovia SSA

.

DP: Braterska zemsta

dziennikpolski

Pol-Aqua Zagłębie Sosnowiec - ComArch Cracovia 1-4 (0-0, 1-1, 0-3)

1-0 M. Kozłowski 24, 1-1 Badżo 40, 1-2 D. Laszkiewicz 43, 1-3 Mihalik 48, 1-4 L. Laszkiewicz 52.

Sędziował Włodzimierz Marczuk (Toruń). Kary: 22-14 (w tym 2 min techniczne). Strzały: 32-23. Widzów 2700.

Zagłębie: Jaworski - Dronia, Marcińczak; Bernat, T. Da Costa, G. Da Costa - Duszak, Kuc; Jaros, Lezo, Opatovsky - Wilczek, B. Piotrowski; Antonović, Biela, Podlipni -Ślusarczyk, T. Kozłowski, M. Kozłowski.

Cracovia: Radziszewski - Csorich, Wajda; L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Kłys, Noworyta; Mihalik, Badżo, M. Piotrowski - Dulęba, Landowski; Rutkowski, Kowalówka, Skinnari oraz Dudas.

Po tym spotkaniu w Polskiej Lidze Hokejowej jest tylko jeden zespół bez straty punktu. Cracovia - bo o niej mowa - odniosła piąte zwycięstwo, choć wszystkie potyczki stoczyła na wyjazdach!

Gospodarze zagrali bez Andrzeja Banaszczaka, który we wtorek podczas meczu z Polonią został trafiony krążkiem i złamał szczękę. W Cracovii nadal szpital, a dotyczy to kontuzjowanych napastników: Witowskiego, Vercika, Drzewieckiego, Pasiuta i Radwańskiego. Stąd zaprezentowały się tylko - podobnie jak we wtorkowym meczu z Wojasem Podhale - trzy formacje.

Od początku trwała zacięta walka o każdy metr lodu, stąd sporo kar (w I tercji pięć). W 2 min znakomitą akcję przeprowadził Mihalik, ale Jaworski nie dał się zaskoczyć. Później klasę pokazał Radziszewski, broniąc po uderzeniach Droni i Podlipniego. W 9 min na ławce kar znalazło się dwóch krakowian (Csorich oraz Mihalik) i "Pasom" przyszło przez 61 sekund bronić się w trójkę. Oblężenie bramki gości nie przyniosło powodzenia, pewny był "Radzik", a raz przyszła mu w sukurs poprzeczka. W 14 min z kolei Cracovia grała w przewadze, lecz ani Kłys, ani Noworyta nie pokonali golkipera z Sosnowca.

Druga odsłona nie rozpoczęła się dobrze dla gości. Po strzale Kuca Radziszewski odbił "gumę" przed siebie i Marcin Kozłowski nie miał problemów z dobitką. Zaczął się okres słabszej gry krakowian, których sosnowiczanie zepchnęli do defensywy. Groźnie strzelali Dronia i Kuc, a Opatovsky znalazł się w 33 min sam przed reprezentacyjnym golkiperem. Cracovia miała tylko jedną niezłą sytuację, której nie wykorzystał Fin Skinnari. W końcówce tercji miała miejsce niecodzienna sytuacja. Najpierw Gabriel Da Costa uderzył Daniela Laszkiewicza, a za moment Teddy Da Costa zaatakował Leszka Laszkiewicza. Konsekwencją braterskich porachunków były kary dla sosnowiczan, w tym podwójna dla Teddy'ego za zranienie rywala. Podwójną przewagę musieli mistrzowie Polski wykorzystać! Akcję Kłysa wykończył z bliska Badżo, gdy do końca brakowało zaledwie 7 sekund.

Ostatnią tercję Zagłębie rozpoczęło w osłabieniu, wszak nadal 4-minutową karę odsiadywał Teddy Da Costa. I trzeba podkreślić, że Laszkiewiczowie upokorzyli braterski duet z Francji, który ich bezpardonowo potraktował. Leszek podał do Daniela i ten z kilku metrów nie dał szans Jaworskiemu. Pięć minut później - po akcji M. Piotrowskiego - trzeciego gola dla "Pasów" zdobył Mihalik. Gospodarze niezrażeni takim obrotem sprawy stworzyli dwie "setki", ale M. Kozłowski i Lezo nie zdołali zaskoczyć Radziszewskiego. To się błyskawicznie zemściło; Słaboń z L. Laszkiewiczem rozklepali defensywę miejscowych i ten drugi z kilku metrów umieścił krążek w bramce. Po takim ciosie Zagłębie już się nie podniosło.

Pierwszą tercję meczu obserwował nowy selekcjoner reprezentacji, Szwed Peter Ekroth, po czym udał się do Katowic na spotkanie GKS Tychy - Podhale.

Zdaniem trenerów

Josef Zavadil, Pol-Aqua Zagłębie:

- Trudno wygrać mecz z mistrzem Polski, jeśli strzela się tylko jedną bramkę. O naszej porażce zadecydowały niepotrzebne przewinienia braci Da Costa w końcowych fragmentach drugiej tercji. Kiedy siedzieli na ławce kar, straciliśmy dwa gole i ochotę do gry.

Rudolf Rohaczek, ComArch Cracovia:

- W takim składzie personalnym, jakim wobec licznych kontuzji obecnie dysponujemy, nie możemy grać otwartego i ofensywnego hokeja. Stąd staramy się ustawiać taktykę pod konkretnego przeciwnika. Zdarzają się nam słabsze fragmenty, ale zdecydowanie więcej jest tych dobrych. Trzecia odsłona była arcymistrzowska w naszym wykonaniu.

Andrzej Godny - Dziennik Polski

.

GK: Mistrz nadal lideruje bez straty punktu

krakowska-times

Spotkanie w Sosnowcu było hitem czwartej kolejki Polskiej Ligi Hokejowej. Doszło do konfrontacji drużyn, które jeszcze nie straciły punktów. W poprzednim sezonie zespół Zagłębia wyraźnie "leżał" hokeistom Comarchu-Cracovii.

Na jedenaście spotkań w lidze i play-offach krakowianie wygrali dziewięć. Nowy sezon zaczął się niejako zgodnie z zeszłoroczną tradycją, od wygranej Cracovii, chociaż sosnowiczanie twardy opór stawiali przez dwie tercje. Początek spotkania należał do hokeistów Cracovii. Groźnie na bramkę Jaworskiego strzelali Mihalik (po znakomitym rajdzie) i Badźo. Po kilku minutach wydawało się, że powtórzy się sytuacja z meczu z Podhalem. Krakowianie odwiedzili dwukrotnie boks kar i goście sprawdzili dyspozycję Radziszewskiego. Ale krakowski bramkarz fatastycznie spisał się przy uderzeniach Droni, Podlipniego i Bernata (podczas gry w podwójnym osłabieniu przez 66 sekund). Raz krakowskiemu golkiperowi przyszła w sukurs poprzeczka. Od 12 minuty krakowianie uspokoili grę i Jaworski był w zagrożeniu.

Jednak doświadczony brakarz Zagłębia znajdował się w nie mniej doskonałej formie jak Radziszewski, szczególnie przy strzale Kłysa. Druga tercja nie była udana w wykonaniu hokeistów "Pasów". Ponownie często "lądowali" na ławce kar, a do tego zawodzili pod bramką Jaworskiego, nie potrafiąc wypracować sobie klarownych okazji strzeleckich. W 24 minucie po strzale Kuca Radziszewski odbił krążek przed siebie, a stojący tyłem do bramki M. Kozłowski strzelił i guma wpadła do siatki. Tuż przed końcem tercji T. Da Costa uderzył L. Laszkiewicza i otrzymał cztery minuty kary.

Na siedem sekund przed końcem meczu Badźo z bliska wpakował krążek do bramki Jaworskiego. Na efekty kary T. Da Costy nie trzeba było długo czekać. Po akcji braci Laszkiewczów Leszek z trzech metrów pokonał Jaworskiego. W grę sosnowiczan wkradła się nerwowość. W 48 minucie krążek został źle uderzony przez Mihalika, ale tocząc się, znalazł drogę do bramki sosnowiczan. W 52 minucie Lezo nie trafił w idealnej sytuacji. "Pasy" natychmiast wyprowadziły kontrę. Akcję rozegrał Słaboń, a L. Laszkiewicz ponownie z bliska ustalił, jak się okazało, wynik meczu. Tym samym mistrzowie Polski pozostają nadal niepokonani. W niedzielę krakowianie grają w Gdansku ze Stoczniowcem.

Paweł Guga - POLSKA Gazeta Krakowska

.

GW: Cracovia nie zwalnia tempa

wyborcza

Mistrzowie Polski nie zwalniają tempa i wygrali piąty mecz z rzędu. Co więcej, w zespole trenera Rudolfa Rohaczka ciągle brakuje kilku kontuzjowanych zawodników, więc drużyna zmuszona jest grać trzema formacjami. Za to Zagłębie wystawiło wczoraj ponad dwudziestu hokeistów, a mimo to nie wytrzymało trudów spotkania i przegrało spotkanie przez słabszą końcówkę.

W pierwszej odsłonie zabrakło tylko goli, ale obie drużyna raz po raz zatrudniały bramkarzy. Dopiero w 24. minucie do siatki trafił Marcin Kozłowski i gdy wydawało się, że po dwóch tercjach prowadzić będzie Zagłębie, na siedem sekund przed końcem Marek Badżo wykorzystał grę w przewadze i doprowadził do remisu.

Wiatr w żagle krakowianie złapali w ostatniej tercji i rozbili Zagłębie aż 3:0! - Bracia Laszkiewiczowie i Damian Słaboń to chyba najlepszy atak w Polsce - mówił przed spotkaniem Oktawiusz Marcińczak, obrońca Zagłębia. Wczoraj krakowskim trio dyrygował Leszek Laszkiewicz. Najpierw wyprowadził "Pasy" na 2:1 (strzał z bliska po podaniu brata Daniela), a później dobił sosnowiczan, wykorzystując podanie Słabonia.

Zagłębie Sosnowiec 1
Comarch Cracovia 4
Tercje: 0:0, 1:1, 0:3

Bramki: M. Kozłowski (24. T. Kozłowski), 1:1 Badżo (40. Kłys), 1:2 D. Laszkiewicz (43. L. Laszkiewicz), 1:3 Mihalik (48. M. Piotrowski), 1:4 L. Laszkiewicz (52. Słaboń)

Cracovia: Radziszewski - Csorich, Wajda, L. Laszkiewicz, Słaboń, Laszkiewicz - Kłys, Noworyta, Mihalik, Badżo, M. Piotrowski - Dulęba, Landowski, Rutkowski, Kowalówka, Skinnari - Dudasz.

Widzów: ok. 2500.

Inne wyniki: JKH GKS Jastrzębie - TKH Toruń 5:2, Polonia Bytom - Stoczniowiec Gdańsk 1:10, KH Sanok - Naprzód Janów 5 : 6.

5. kolejka, niedziela: Podhale - JKH GKS (godz. 18), Zagłębie - GKS, Stoczniowiec - Cracovia, Naprzód - Polonia, TKH - KH.

Szymon Opryszek, Piotr Jawor, MB - Gazeta Wyborcza

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Gratulacje

No i ja również gratuluję!
Porażka z Ruchem w żenującym stylu strasznie boli, ale jak sie widzi hokej to troche jest lżej ;/
Hej, heja, heja, Cracovia Mistrzem Hokeja !!

Zaloguj aby komentować

Gratuluję

Gratuluję chłopaki.
Chociaż Wy nie przynosicie wstydu naszej Cracovii.
Oby tak dalej. Szczerze mówiąc miałem obawy przed sezonem patrząc na skład (kto ubył i kto doszedł), ale jak na razie jest zajebiście.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

W 2 turze Cracovia było najgorsza ze wszystkich drużyn w ekstraklasie to cud że nie sp...
Ludzie Dróźdza robili transfery do klubu i oprócz Stojkovicia to dobre transfery nie by...
Odkąd odszedł p prezes Drożdz którego cele były sportowe i robił wszystko co mógł bardz...
Wiem co czujesz mam niestety to samo z Cracovią jestem od meczu z Widzewem 2:2 w listop...
W drugiej połówce życia to już człowiek widzi wręcz namacalnie uciekający czas , plany...
Trenerze Jacku! Wróć jeszcze kiedyś do nas, w końcu do trzech razy sztuka. Nie było lep...
Mam nadzieję, że Stępiński jutro nie będzie w formie bo on zawsze się wyżywał na Cracov...
post:
kabaret
znów dadzą wywiad ze jest wszystko wporzo
kto sprowadza takich idiotówL;https://www.malopolskie24info.pl/2026/05/21/problemy-w-cr...
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/luka-elsner-przerwal-milczenie...
Brawo! Byliście świetni!!! Dziękujemy za doping i oprawę !
bez względu na wyniki innych meczów, remis z Koroną daje nam utrzymanie
Mści się niefrasobliwosc z ostatnich minut z meczu z Piastem i porażka, która moze nas...
sprawdzone mam nadzieje ze ze sie pomylilem, cracovia, widzew, arka leci widzew prz...
Niestety mecz z Jackiem będzie o zycie dla Korony i dla nas. Obym sie mylił, ale spadam...
Czy kto widział jak biegnie króliczek ulicą Czy to widział kto Czy to widział kto W...
post:
.......
Po zwycięstwie 4 : 0 motoru w Płocku to jest bardzo cenny punkt ! Na koniec wielkie bra...
Rozgonić to szemrane towarzystwo brak słów wszystko zależy od Jacka Zielińskiego
post:
.......
Kurwa nie obrona !!! Trzech naszych stoi przy Madejskim a zupełnie wolny facet strzela...
Mam nadziejęże Hasić zacznie wreszcie podawać a nie pchać się do kiwania i stracić !!!
Jakim cudem drużyna może być nastawiona bojowo skoro konferencje Grzelaka to z reguły :...
Mało wiesz Drożdż poszedł w odstawkę za wykupienie Perkovica.decyzja miliardera Płatka.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i...
Możesz chodzić na III-ligę na rezerwy kto ci broni? Ja na III ligę długo już chodziłem...
Akurat pion sportowy po Dróżdżu został i to on robił transfery. Dopiero teraz ostatnio...