Terazpasy.pl / Piłka nożna / Rozmówki / Paweł Nowak: - To jest taka gra jaką lubimy

Paweł Nowak: - To jest taka gra jaką lubimy

nowak-pawel-2007-04-21-01
nowak-pawel-2007-04-21-01

- Twoja bramka w 30 minucie była kluczowym momentem spotkania.

- Przed pierwszą bramką wyprowadziliśmy bardzo fajny kontratak. Znakomicie znalazł się Darek Kłus, który wrzucił mi piłkę z lewej strony, lewą nogą - mówi, że słabszą. Piłka przeszła po starciu Kamila Witkowskiego z obrońcą i musiałem ją przyjąć, bo była po koźle, i zdecydowałem się na strzał. Cieszę się, że wpadło.

- Przed przerwą mogłeś zdobyć drugą bramkę...

- To też było po kontrze. Darek Pawlusiński fajnie mi zgrał klatką piersiową, byłem na szesnastym metrze i teraz wydaje mi się, że powinienem strzelać z pierwszej piłki, ale nie zauważyłem obrońcy z lewej strony i to był mój błąd. Bo gdyby jego nie było to zabrałbym się z piłką i byłbym w sytuacji sam na sam.

- Z kilku spotkań "o życie", które macie za sobą to chyba to była najważniejsze. Gdybyście dzisiaj przegrali to Górnik by Was "odjechał"...

- W naszej sytuacji każdy mecz jest o życie, każdy mecz jest najważniejszy.

- Dzisiaj daliście pierwszy sygnał, że drużyna powoli zmienia oblicze...

- Trener Płatek wykonuje z nami bardzo dużo pracy, nie tylko na treningach, ale i na odprawach. Chce nam przekazać to co on preferuje w taktyce. My to akceptujemy. Było nam ciężko, bo nam to nie wychodziło, nie wygrywaliśmy, nie stwarzaliśmy sytuacji. Myślę, że po tym meczu trener doceni to, że wygraliśmy, że w końcu dobrze zagraliśmy i nasza praca idzie w dobrym kierunku. Pokazaliśmy dzisiaj futbol, zwłaszcza w pierwszej połowie, jaki preferuje trener Płatek. Jest to ofensywny styl gry, jest to utrzymywanie się przy piłce, jest to wymiana pozycji, gra oskrzydlająca. To jest taka gra jaką lubimy, tylko czasem brakuje nam sił żeby wykonać to w stu procentach.

- Trener Kasperczak twierdzi, że jego drużyna zagrała słabe spotkanie...

- Dzisiaj bardzo się mobilizowaliśmy i daliśmy z siebie bardzo dużo, ale trzeba też powiedzieć, że Górnik zagrał słabo. Ta drużyna też jest w kryzysie i znajduje się w takiej samej sytuacji jak my. Akurat z tej potyczki dzisiaj to my wyszliśmy obronną ręką i to my wygraliśmy. Górnik ma problem, ale to jest dobra drużyna, mają świetnego trenera, więc myślę, że oni też na wiosnę się z tego wygrzebią.

- W wyprowadzaniu akcji ofensywnych byłeś dzisiaj kluczową postacią. Praktycznie każda piłka przechodziła przez Ciebie. Czy masz w tej drużynie spełniać rolę zawodnika, który przede wszystkim kreuje akcje ofensywne?

- Nie tylko ja, ale też Darek Pawlusiński, Tomek Moskała czy Kamil Witkowski... Jeśli jest piłka na naszej połowie to mamy wychodzić do gry, a nie uciekać i biegać na długą piłkę - tak jak nas uczono: kopnijmy piłkę w przód to zagramy ofensywnie. Chodzi o to, żeby przy tej piłce się utrzymać i jakoś sensownie rozegrać akcję. Bo żeby stworzyć sytuację na skrzydle to trzeba wymienić kilka podań w środku pola by powstała tam dogodna sytuacja do akcji oskrzydlającej. A jeśli chodzi o moją grę, to wynikało to stąd, że byłem zawieszony między atakiem a pomocą...

- To nie nowość dla Ciebie. Lubisz grać na tej pozycji?

- Grałem już tak od czasu do czasu jeszcze za trenera Stawowego, gdy graliśmy bardzo ofensywnie. Trener Płatek powiedział, że nie widział jeszcze lewego pomocnika w Cracovii, więc chciałem się pokazać trenerowi na tej pozycji (śmiech).

- Po meczu w szatni odwiedził Was Profesor Janusz Filipiak...

- Profesor pogratulował nam zwycięstwa. Był bardzo zadowolony z naszej postawy w tym meczu, ale trudno być niezadowolonym gdy jego drużyna wygrywa 2:0 na wyjeździe (śmiech). Wygrywamy mecz więc wszyscy: prezes, trener, zawodnicy i kibice są zadowoleni. Ale przyjdzie analiza tego meczu i wtedy zobaczymy, że na pewno nie wszystko wychodziło w stu procentach tak jakby sobie tego trener życzył. Dotyczy to zwłaszcza drugiej połowy, gdzie momentami znowu była "wybijanka", znowu było bezsensowne bieganie, tak jakby znowu czegoś brakowało.

- Zabrakło sił?

- Sił nam brakuje od początku rundy, więc z tym problemem cały czas się borykamy. Tak się złożyło, że prowadziliśmy do przerwy i potem potrafiliśmy się jakoś ustawić. Bo gdy gra się w defensywie przy prowadzeniu to jeszcze można z siebie wykrzesać jakieś dodatkowe siły, co jest o wiele trudniejsze, gdy nie ma sił, a trzeba gonić wynik.

- Pawełku a teraz bardzo smutna informacja. Twoja bramka nie została uznana. Sławek Olszewski złożył protest, bo nie było "kołyski" dla jego syna...

- (śmiech) Dlatego strzeliliśmy drugą bramkę, żeby zrobić tę "kołyskę". A poważnie. Oczywiście wiedzieliśmy przed meczem, że jak padnie bramka to zrobimy "kołyskę", ale w ferworze walki jakoś wyleciało mi to z głowy, biegałem, machałem rękami. (śmiech) Wszyscy po prostu bardzo cieszyliśmy się z tej bramki i zapomnieliśmy. W przerwie meczu, w wywiadzie telewizyjnym, już przeprosiłem za to Sławka i oczywiście jest to bramka dedykowana dla jego syna Kacpra.

- Czy w związku z tą "kołyską" przewidujecie w drodze powrotnej uzupełnienie... płynów w organizmach?

- Płyny na pewno będę, ale jakie to zależy od Sławka i od trenera. (śmiech)

Rozmawiał: Crac

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

...

Lechowi Cracovia nigdy nie leżała, tak więc może i w sobotę znowu to Pasy będą górą. Zresztą jak wiadomo: Franciszek Smuda z Cracovią Ci się nie uda :) Wierzę w chłopaków i wierzę, że zdobędą 3 punkty.

Zaloguj aby komentować

Damy rade ...

Mysle ,ze nie bedzie zle .
Nie mialbym nic przeciwko temu aby Witkowski powtorzyl swoj wyczyn z ostaniej potyczki na nazszym stadionie z Lechem.
Bedzie dobrze zobaczycie :-))

Zaloguj aby komentować

...

Widać, że atmosfera jest coraz lepsza a to zwycięstwo jeszcze bardziej ją polepszyło. Jestem pewny, że teraz może być już tylko lepiej i w sobotę wygramy z Lechem. Na wiosnę transfery i nie widzę takiej możliwości żebyśmy mogli spaść.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...