#CracNonStop: Çaykur Rizespor – współpraca czy zależność?
Czytając komunikat o rozpoczęciu współpracy z tureckim Çaykur Rizespor, zapewne każdy kibic Cracovii w naturalny sposób szukał odpowiedzi na pytanie: czy i jak w ogóle to partnerstwo może przybliżyć Cracovię do krajowych, a - daj Boże - także europejskich sukcesów? – pisze red. naczelny Terazpasy.pl Stanisław Malec „Crac” .
Cracovia ogłosiła współpracę z tureckim Çaykur Rizespor. W komunikacie pojawiają się słowa: rozwój, wymiana doświadczeń, wspólne projekty. Brzmi to dobrze i faktycznie może przynieść realne korzyści - klub chce się uczyć, współpracować i szukać inspiracji poza Polską.
Rizespor to solidny średniak tureckiej Süper Lig. Liga silniejsza finansowo niż Ekstraklasa, klub ma większy rynek, ale nie jest gigantem jak Galatasaray, Fenerbahçe czy Beşiktaş. To ważne - partner nie powinien przygniatać, bo w takich układach łatwo, by jedna strona zaczęła dominować i dyktować warunki.
Czytając wspomniany komunikat, zapewne każdy kibic Cracovii w naturalny sposób szukał odpowiedzi na pytanie: czy i jak w ogóle to partnerstwo może przybliżyć Cracovię do krajowych, a - daj Boże - także europejskich sukcesów? To pytanie o to, czy taka współpraca i taki pomysł na biznes nowych właścicieli uczynią Cracovię silniejszą sportowo i pozwolą realizować ambicje przynależne najstarszemu klubowi w Polsce.
Internetowe komentarze kibiców były różne - od radości z podjętych działań, przez niepewność, aż po ogromne obawy i bezpardonową krytykę. Pojawiały się głosy, że to krok w dobrym kierunku, który może przynieść Cracovii nowe możliwości i doświadczenie, ale też pytania o to, czy klub nie utraci kontroli nad własną polityką sportową. Nie brakowało też sceptyków, którzy obawiają się asymetrii w relacjach i nadmiernego podporządkowania interesom tureckiego partnera. Czy naprawdę jest się czego bać?
Wydaje się, że najważniejsze jest zachowanie równowagi. Jeśli współpraca będzie polegała na wspólnych, wzajemnie korzystnych projektach wykorzystujących potencjały obu klubów i budowaniu przy tym kontaktów międzynarodowych, to jest to model zdrowy i godny pochwały. Cracovia może w ten sposób naprawdę dużo zyskać: praktyczną i wiarygodną wiedzę (choćby o zawodnikach, których chciałaby z Turcji sprowadzić), inspirację do działań nieznanych w polskiej Ekstraklasie czy większą międzynarodową rozpoznawalność.
Jeżeli natomiast współpraca zacznie polegać na tym, że Cracovia stanie się miejscem odbudowy i ogrywania zawodników Rizesporu, wyróżniający się piłkarze będą sprzedawani lub wypożyczani w pierwszej kolejności do Turcji, a kierunek rozwoju sportowego będzie dostosowywany do potrzeb partnera, to będziemy mieli do czynienia z relacją asymetryczną. Taka współpraca grozi podporządkowaniem i utratą autonomii klubu - a tego Cracovia bynajmniej nie potrzebuje.
Strategiczna współpraca z Çaykur Rizespor jest logiczna i potencjalnie wartościowa. Klub z ligi silniejszej, ale niedominujący, może być dobrym punktem odniesienia organizacyjnego, szkoleniowego i biznesowego. Ale tylko pod warunkiem, że Cracovia nadal będzie szła własną drogą — świadomie, samodzielnie i z zachowaniem swojej tożsamości.
Na dziś mamy tylko bardzo ogólne deklaracje i kierunek, który może przynieść wymierne, korzystne efekty. Czy tak się stanie - tego nie wie nikt. Na ocenę skutków trzeba poczekać, ale trudne pytania formułowane w trosce o Cracovię zawsze warto zadawać.
Stanisław Malec „Crac”
- Stanisław Malec „Crac” – założyciel (1.03.2001 r.) i redaktor naczelny najstarszej istniejącej strony internetowej Cracovii Terazpasy.pl i „Gazety Teraz Pasy!”, przez ponad 20 lat (od 07.09.2003 – nadal) nie opuścił ani jednego ligowego meczu Cracovii, były wiceprezes Stowarzyszenia Koło Sympatyków KS Cracovia i Pierwszego Klubu HDK „Cracovia Pany”, inicjator ustanowienia Dnia Kibica Cracovii w rocznicę Manifestacji kibiców na ul. Basztowej 28 lutego 2001 roku, pomysłodawca i organizator kultowych „Wtorków w Enigmie”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

czego mamy sie uczyc?
cracoviapasy1
00:07 / 12.01.26
Zaloguj aby komentować