Terazpasy.pl / Wydarzenia / MKS Cracovia SSA / Trening Noworoczny: Bojarski, g. 12.11

Trening Noworoczny: Bojarski, g. 12.11

Na trybunach wypełnionych blisko 3 tysięcznym tłumem kibiców mimo noworocznego, wręcz urzędowego optymizmu trudno było nie dostrzec niepokoju związanego głównie z fatalną sytuacją drużyny piłkarskiej. Stąd też życzenia były bardzo powściągliwe i umiarkowane. Życzono sobie, aby późną wiosną, gdy dobiegnie końca kontrakt obecnego szkoleniowca Pasów zostawił on Cracovię taką jaką zastał. Pierwszoligową...

Cracovia I ? Cracovia II 4:4 (2:0) k. 4:3

Cracovia I: Cabaj (Pączek) ? Kulig, Skrzyński, Radwański ? Karwan, Kłus ? Pawlusiński, Baran, Nowak ? Bojarski, Moskała

Cracovia II: Olszewski ? Łuczak, Urbański, Baliga ? Wacek, Świstak ? Jeleń, Kostrubała, Szwajdych ? Witkowski, Dudzic oraz Wróbel, Tatara i Dzwonek.

 

 

Karne 4:3 (Pawlusiński, Skrzyński, Kłus, Baran ? Szwajdych, Tatara, Dudzic)

Sędzia: Sławomir Steczko

Widzów: 3000

Dobrą, liczącą już blisko 10 lat tradycją noworocznych spotkań na stadionie przy ul. Kałuży jest obecność na Treningu Noworocznym najważniejszej osoby w mieście: Prezydenta Miasta Krakowa.

Złym zwyczajem staje się natomiast noworoczna absencja władz Miejskiego Klubu Sportowego Cracovia, które jak widać nie czują ani potrzeby ani obowiązku powitania Prezydenta Jacka Majchrowskiego, który (cytując Prezesa Janusza Filipiaka - zobacz: "Na straży tradycji...:" ) ?osobiście przyczynił się do tego, że wreszcie uregulowano sprawę własności gruntów, że otrzymaliśmy warunki zabudowy terenu, że został ogłoszony i rozstrzygnięty konkurs na przebudowę stadionu, a teraz zabezpieczył w budżecie środki na niezbędne prace w przyszłym roku? ...

Niezręczną sytuację podczas części oficjalnej Treningu Noworocznego pogorszyła dodatkowo fatalna niezręczność spikera, który bardziej z niekompetencji i braku umiejętności niż w sposób zamierzony wywołał falę gwizdów na trybunach witając Prezydenta nie na stadionie, ale ?na skansenie Cracovii? opatrując całość bezsensownym, wykraczającym daleko poza kompetencje spikera, a przede wszystkim niestosownym w takiej chwili komentarzem...

Na szczęście Cracovia ma takich ludzi jak Pan Maciej Madeja, który jak mógł ratował sytuację w sposób godny, kulturalny i pełen szacunku witając Prezydenta Jacka Majchrowskiego, kibiców i dziennikarzy zamazując na ile to tylko możliwe niesmak wywołany przez spikera...

Prezydent Jacek Majchrowski przypomniał pokrótce działania Miasta zmierzające do wyremontowania hali lodowej i gruntownej przebudowy stadionu. ? Cały czas ze środków Miasta remontowane jest lodowisko, skończyły się problemy prawne związane z przygotowaniem stadionu do przebudowy, został rozstrzygnięty konkurs na projekt stadionu i najprawdopodobniej w drugiej połowie tego roku rozpoczną się pierwsze prace. Życzę Cracovii wszystkiego dobrego, aby drużyna lepiej niż dotąd spisywała się w pierwszej lidze ? zakończył swoje krótkie wystąpienie Prezydent Jacek Majchrowski.

Część oficjalną zakończyły życzenia noworoczne złożone przez Pana Macieja Madeję: - Szanowne Panie, szanowni Panowie. Chciałbym w imieniu własnym życzyć wszelkiej pomyślności w 2008 roku. Mam nadzieję, że marzenia nas wszystkich spełnią się w tym roku. I tak jak Pan Prezydent powiedział, małymi krokami, ale konsekwentnie pójdziemy do przodu, tak w tabeli ligowej jak i z modernizacją boiska. Życzę także wszystkiego najlepszego aktorom dzisiejszego widowiska. Mam nadzieję, że runda wiosenna ułoży się lepiej niż jesienna ? mówił Pan Maciej Madeja .

Noworocznych życzeń - co jest nową jakością podczas Treningu Noworocznego - nie złożył kibicom trener Cracovii...

Po części oficjalnej Prezydent Jacek Majchrowski i Pan Maciej Madeja pierwszym kopnięciem piłki rozpoczęli Trening Noworoczny AD 2008.

Naprzeciw pierwszej drużyny Cracovii stanęła jedenastka złożona głównie z piłkarzy występujących w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy wzmocnionej starszymi piłkarzami m.in. Sławomirem Olszewskim, Pawłem Szwajdychem i Tomaszem Wackiem.

Nie grali, choć byli obecni na Treningu Jacek Wiśniewski i Łukasz Szczoczarz. ?Wiśnia? nie wybiegł na boisko ponieważ zażywał antybiotyki, zaś ?Szczota? przebrał się w strój piłkarski, ale po rozgrzewce odezwała się niedawna kontuzja (złamany palec u nogi) i o grze nie było mowy.

To był dopiero początek snajperskiego pokazu Marcina Bojarskiego, który strzelił trzy bramki z czterech zdobytych przez jego zespół, ale nie to budziło największy entuzjazm najskuteczniejszego snajpera Treningu Noworocznego. ? Zagrałem od początku meczu! To naprawdę wielkie szczęście grać od pierwszej minuty ? ze śmiechem puszczał ?oko? Marcin Bojarski niedwuznacznie nawiązując do wyznaczonej mu jesienią roli superrezerwowego.

Podczas Treningu Noworocznego najważniejsza jest oczywiście pierwsza bramka. - Po raz drugi strzelam pierwszą bramkę na Treningu Noworocznym ? cieszył się strzelec gola Marcin Bojarski. ? Poprzednio pierwszą bramkę roku zdobyłem w 2004 roku zaraz po przyjściu do Cracovii. 2004 rok był dla nas wyśmienity, awansowaliśmy do ekstraklasy, a potem w pierwszej lidze radziliśmy sobie znakomicie. Mam nadzieję, że ten gol to dobry znak na nadchodzący rok ? wróżył Bojar zapominając, że w pierwszym dniu 2006 roku również zdobył wyjątkowego gola.

Do przerwy pierwszoligowcy prowadzili 2:0, ale po przerwie młodzi piłkarze Cracovii grając w 12 (sic!) ambitnie dążyli do wyrównania co udawało się trzykrotnie na 2:2 po bramce Tomasza Wacka z karnego, na 3:3 po golu Rafała Dzwonka i w ostatnich sekundach meczu na 4:4 po prześlicznej bramce Mateusza Jelenia.

By wyłonić zwycięzcę sędzia spotkania, Sławomir Steczko zarządził więc serię rzutów karnych w których lepsi okazali się pierwszoligowcy. - Zwyciężył zespół który był bardziej trzeźwy ? z humorem podsumował wynik noworocznej zabawy stoper Cracovii Łukasz Skrzyński .

Na trybunach wypełnionych blisko 3 tysięcznym tłumem kibiców mimo noworocznego, wręcz urzędowego optymizmu trudno było nie dostrzec niepokoju związanego głównie z fatalną sytuacją drużyny piłkarskiej. Stąd też życzenia były bardzo powściągliwe i umiarkowane.

Życzono sobie, aby późną wiosną, gdy dobiegnie końca kontrakt obecnego szkoleniowca Pasów zostawił on Cracovię taką jaką zastał. Pierwszoligową...

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

;)

Przychylam sie do zyczen !! a co do marketingu to wiemy jaki on jest ... w sklepiku nie ma co kupic a na mecze chodzi coraz mniej ludzi a to ze wszyscy z zarzadu to olewaja to tez nie od dzis wiadomo ...ja osobocie przeniosl bym trening na 18 ... i bylo by 6 tysiecy ... bo widze po sobie i znajomych ze raczej ciezko wstac dzien po Sylwestrze o 11 ;/ , ciesza jedynie nareszcie transfery z prawdziwego zdazenie. Pozdro

Zaloguj aby komentować

Słaba promocja

Na Treningu Noworoczym, rzecz jasna byłem. Podobnie jak spora grupa Pasiaków, traktuję go nie tylko jako zabawę, ale jako obowiązek. Jest to piękna tradycja wielu pokoleń kibiców Cracovii, którą warto kontynuować, zwłaszcza, że jest to wydarzenie przykuwające uwagę całej futbolowej Polski i myślę, że nie tylko. Szkoda jednak, że nasz klub nie potrafi bardziej wypromować tego wydarzenia i powiedziałbym, podchodzi do niego w sposób dosyć obojętny. Na treningu tradycyjnie zabrakło prezesa, niejakiego Janusza zwanego potocznie profesorem. OK, nie ma obowiązku przychodzić, ale trochę to nieładnie. Gdyby ktoś ruszył odrobinę głową to można by strzelcowi pierwszej bramki wręczyć np. statuetkę, jakiś puchar, proporczyk lub zegarek z melodyjkami. Na pewno byłoby to spore wyróżnienie jak i niezły gadżet marketingowy. W serwisach sportowych moglibyśmy usłyszeć, że zawodnicy Cracovii walczą o np. puchar upamiętniający zdobycie jakże ważnej bramki a sam strzelec miałby niezłą pamiątkę. Słabo działa polowy sklepik klubowy. Myślę, że w tej sprawie Pasy strasznie kuleją. A szkoda, bo na pamiątkach klubowych można nieźle zarobić. Ostatnio Legia wydała niezły kalendarz. Gdzie tam naszym do niego! Następna sprawa to spiker! Powiem krótko ? ten człowiek nie nadaje się na spikera. Nie potrafi zbudować dobrej atmosfery, jego żarty są żałosne! To ma być show a nie stypa. Myślę również, że Cracovia słabo zadbała o pismaków. Odnoszę wrażenie, że Pan Janusz potocznie zwany profesorem traktuje dziennikarzy tak samo jak kibiców, czyli zło konieczne. Jest jeszcze parę mankamentów, ale nie chcę narzekać na samym początku nowego roku. Wypada mi tylko pogratulować Marcinowi za zdobycie pierwszej bramki. Wszystkim kibicom Cracovii życzę dużo emocji pozytywnych i dobrych wyników naszej kochanej drużyny. Januszowi zwanemu potocznie profesorem życzę opamiętania a Stefanowi nowej pracy.

Pozdrawiam wszystkich Pasiaków i do zobaczenia na meczach!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Trzeba zrobić wszystko aby utrzymać się w ekstraklasie,trzymajmy kciuki,przyjdźmy na me...
Wszyscy po kolei grają, a właściwie nie grają. Nowy trener ma swoją wizję, poprzedni in...
Tym Panom juz podziękujemy:Minczew bezproduktywy,Ravas nie wiem na co był ten transfer,...
bez prezesa bo zwolniłeśc Drożdża a był naprawdę dobry i oddany,bez pionu sportowego w...
Mieliśmy najlepszego trenera to teraz macie Grzelaka co go boli sraka
Nie wiem już, co jest lepsze dla naszego klubu. Utrzymanie da nam może jeszcze rok życi...
Maigard - 3 lata temu - w meczu ze Śląskiem we Wrocławiu. Z 2 albo 1 metra do pustej...
Czyli z Motorem będzie bramka? Drużyna, która do poowy rundy lała przeciwników uczy sie...
Pamiętam jak w dawnych czasach marek Graba nie strzelił z metra. Może ktos pamięta kto...
Ta drużyna to jest totalne nieporozumienie może jakby Radomiak grał w 5 i bez bramkarz...
post:
Kurczak37
tutaj chodzilo o celowe zadluzanie Cracovii, pozyczka pieniedzy na procent, zamieniona...
post:
Kurczak37
Miało być "Comarch sprzedawał Cracovie jak nie należał już do rodziny Filipiaków tylko...
Ale to nie Filipiakowa sprzedała Cracovie, tylko Comarch. A Comarch sprzedawał Cracovie...
Logicznie kupy się nie trzymają twoje teorie. Jak Płatek dostał 8 mln za przejęcie Crac...
Żal mi każdego trenera w Cracovii.To co " demonstrują Sans, Hasić, Dominguez, Traore je...
Nasz trener wyrażnie traci rezon, nie bardzo wie co ma powiedzieć. Po meczu z Pogonią b...
post:
Platek cd
Co to za klub ta Cass Pia? 1.7 tys widzów na mecz. Jakaś pralnia jebana! Z nas sobie sk...
Co to za klub ta Cass Pua? 1.7 tys widzów na mecz. Jajaś pralnia jebaba! Z bas sobie sk...
Ile ci zapłacili za pierdolenie tych głupot? Ilu pilkarzy odchodzi po zakończeniu sezon...
Popatrzcie co odpierdala w portugalskiej lidze klub Casa Pia. Nie dziwi co nasz odpierd...
Drużyna bez ambicji, klub bez ambicji. Utrzymanie będzie cudem i nie zależnym od nas le...
Czy trener miał jakiś pomysł na ten mecz.Chyba k....a żadnego.
Motoryka 00000 oni nie mają siły, wystarcza na 15 minut.....kompromitacja i wstyd, rzec...
Popaprańcy rządzili i nadal rządzą Cracovią. Wcześniej myślałem, że piłkarzyki grają pr...