#HokejOdNowa: Koniec sezonu dla hokejowej Cracovii
W szóstym meczu ćwierćfinałowym play-off Tauron Hokej Ligi Comarch Cracovia przegrała we własnej hali 1:5 z GKS Katowice i w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrała 2:4. Oznacza to awans Katowiczan do półfinału i koniec sezonu dla Pasów.
Comarch Cracovia – GKS Katowice 1:5 (0:2, 1:2, 0:1)
Stan rywalizacji w play-off do czterech zwycięstw: 2:4 – awans GKS Katowice
- 0:1 - 08:50 - Mateusz Bepierszcz (Mateusz Michalski)
- 0:2 - 18:15 - Juho Koivusaari (Mateusz Bepierszcz, Kacper Maciaś)
- 1:2 - 24:29 - Jakub Michalski (Borys Dawid, Radosław Kot)
- 1:3 - 29:00 - Zack Hoffman (Mateusz Michalski, Błażej Chodor)
- 1:4 - 30:58 - Grzegorz Pasiut (Patryk Wronka, Bartosz Fraszko) 5/4
- 1:5 - 56:34 - Stephen Anderson (Jean Dupuy) do pustej bramki
Cracovia: Lipiainen – Jaśkiewicz, Szkrabow, Karjalainen, Mongomery, D. Kapica – Kruczek, Jaracz, Toussaint, Valtola, Tiala – J. Michalski, Noworyta, Dziurdzia, F. Kapica, Maki – Mętel, Malasiński, Dawid, Kot, Gumiński.
Sędziowali: M. Majta, M. K. Krzywda. Kary: 6 – 6 min. Widzów: 1350.
Comarch Cracovia przegrała przy ul. Michała Siedleckiego z GKS Katowice 1:5 w szóstym meczu ćwierćfinału play-off Tauron Hokej Ligi. Tym samym Katowiczanie wygrali rywalizację i awansowali do półfinału, a dla Cracovii był to ostatni mecz w tym sezonie.
Początek spotkania był wyrównany, a obie drużyny starały się grać uważnie w defensywie. Cracovia próbowała zagrozić bramce Johana Eliassona m.in. po akcjach Fabiana Kapicy i Eetu Makiego, ale bez efektu. W 9. minucie goście objęli prowadzenie. Mateusz Bepierszcz wykorzystał sporo miejsca przed bramką i pewnym strzałem pokonał Leevi Lipiainena. Katowiczanie poszli za ciosem i w końcówce tercji podwyższyli wynik - po zamieszaniu przed bramką odbity krążek przejął Juho Koivusaari i skierował go do siatki. Po 20 minutach GKS prowadził 2:0.
Druga odsłona zaczęła się idealnie dla gospodarzy. W 25. minucie Jakub Michalski wykorzystał zamieszanie pod bramką i zdobył kontaktowego gola dla Cracovii. Nadzieje krakowskich kibiców nie trwały jednak długo. Cztery minuty później Zack Hoffman dopadł do odbitego od bandy krążka i strzałem przy słupku przywrócił gościom dwubramkowe prowadzenie. W 31. minucie katowiczanie wykorzystali grę w przewadze - Patryk Wronka zagrał zza bramki do Grzegorza Pasiuta, a kapitan GKS-u uderzeniem z pierwszego krążka podwyższył na 4:1. Cracovia starała się odpowiedzieć, ale Eliasson skutecznie bronił m.in. po strzałach Montgomery’ego i Toussainta.
W ostatniej tercji „Pasy” próbowały jeszcze wrócić do gry i od pierwszych minut ruszyły do ataku. Kilka razy groźnie zrobiło się pod bramką gości, jednak bramkarz z Katowic nie dał się zaskoczyć. Z kolei GKS kontrolował przebieg wydarzeń i cierpliwie czekał na swoją okazję. W końcówce Cracovia wycofała bramkarza, próbując jeszcze odmienić losy meczu, ale krążek przejęli katowiczanie. Stephen Anderson wykorzystał stratę w tercji środkowej i skierował go do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 5:1.
Comarch Cracovii kończy sezon na ósmym miejscu.
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.