Wiceprezes Murat Colak o Cracovii w Europie, poszukiwaniu nowego prezesa i nierównych zasadach w Krakowie
Celem Cracovii nie jest jednorazowy sukces, ale stworzenie sprawnej organizacji, która na stałe będzie rywalizować na najwyższym poziomie i regularnie pojawiać się na europejskiej scenie - twierdzi wiceprezes KS Cracovi SA Murat Colak. Klub prowadził wiele rozmów z potencjalnymi kandydatami na prezesa, ale do tej pory nie znalazł osoby, która w pełni spełniłaby oczekiwania. Wiceprezes „Pasów” podkreśla także, że jego zdaniem nie wszystkie krakowskie kluby są traktowane przez władze w jednakowy sposób.
W rozmowie z red. Mateuszem Migą z TVP Sport wiceprezes „Pasów” opowiedział o planach nowego właściciela Cracovii, zmianach organizacyjnych oraz ambicjach sportowych klubu. Podkreślał, że po zmianach właścicielskich klub przechodzi proces zmian organizacyjnych, który obejmuje nie tylko pierwszy zespół, ale cały sposób funkcjonowania. - Pan Platek jest inwestorem. Wybiera ludzi i daje im pracować. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie dobrej jakości pracy - mówił Murat Colak, podkreślając, że właściciel traktuje Cracovię jako projekt długoterminowy.
Elementem porządkowania struktury klubu ma być także powołanie nowego prezesa Cracovii. Murat Colak przyznał, że klub prowadził wiele rozmów z potencjalnymi kandydatami, ale do tej pory nie znalazł osoby, która w pełni spełniłaby oczekiwania. Nowy prezes ma zostać ogłoszony przed rozpoczęciem sezonu i ma wnieść „nową, wysoką jakość” w zarządzaniu klubem. Wiceprezes podkreślał jednocześnie, że w obszarze biznesowym i organizacyjnym Cracovia już wykonuje wiele działań mających przygotować klub do kolejnego etapu rozwoju.
Jednym z najważniejszych elementów nowej strategii ma być powrót Cracovii na europejską scenę. Według Murata Colaka regularna obecność w pucharach ma być jednym z kluczowych elementów budowy silnej marki. - Cracovia musi wejść na europejską arenę i zagościć tam na stałe - zaznaczył. Jego zdaniem wzorem powinny być kluby z lig, które przez lata budowały swoją pozycję, takie jak czołowe zespoły z Belgii, Holandii czy Czech.
Wiceprezes „Pasów” zwrócił uwagę, że sama obecność w europejskich rozgrywkach daje klubowi zupełnie inne możliwości. - Jeśli nie w Lidze Mistrzów, to w Lidze Europy czy choćby Lidze Konferencji. Tak buduje się pozycję najsilniejszych klubów - przekonywał.
Realizowana filozofia ma opierać się także na profesjonalizacji struktur oraz rozwoju sieci skautingu opartej na analizie danych. Ważną postacią w tej układance ma być nowy trener Cracovii Bartosz Grzelak. - Jest pełen pasji i żądzy zwycięstwa. Chce budować coś nowego - mówił Murat Colak o szkoleniowcu.
W rozmowie pojawił się także temat mniejszościowej współwłaścicielki KS Cracovia SA Pani Elżbiety Filipiak, posiadającej 20 procent udziałów. Murat Colak przyznał, że początkowo to właśnie ona zaprosiła go do współpracy, ale później ostateczną decyzję o jego pozostaniu podjął Robert Platek. Jednocześnie nie chciał szerzej odnosić się do sporu dotyczącego wcześniejszych wypowiedzi na temat Elżbiety Filipiak i zapowiedzianego przez nią procesu sądowego. - Mamy różne wartości, różne perspektywy, różne podejście do biznesu - stwierdził.
Dużo miejsca poświęcono także relacjom Cracovii z władzami Krakowa. Murat Colak podkreślił, że klub nie oczekuje specjalnego traktowania, ale równego podejścia wobec wszystkich krakowskich klubów. - Nie chcemy niczego więcej ani mniej. Chcemy być traktowani tak samo - mówił.
Wiceprezes „Pasów” odniósł się także do kwestii miejskich dotacji i wsparcia dla klubów. - Nie chcę dostać więcej niż Wisła, ale niech to będzie ta sama kwota. I wtedy nie będę narzekał - zaznaczył. Jego zdaniem miasto powinno patrzeć na wszystkie kluby przez ten sam pryzmat, niezależnie od prywatnych sympatii kibicowskich. - Jako prezydent miasta powinno się odwiedzić każdy klub. Nie trzeba manifestować radości na naszym meczu, ale warto przyjść, pokazać się i po prostu być obecnym - podkreślił informując, że były prezydent Krakowa Aleksander Miszalski – prywatnie kibic Wisły - nie przyjął zaproszenia do odwiedzenia stadionu przy ul. Józefa Kałuży.
Zmieniająca się Cracovia ma więc łączyć ambicje sportowe z budową stabilnej organizacji. Najważniejszym celem pozostaje jednak boisko - awans do europejskich rozgrywek i stworzenie zespołu, który nie będzie tylko gościem wśród najlepszych, ale ma stać się stałym uczestnikiem rywalizacji na międzynarodowym poziomie.
- Przeczytaj cały wywiad: Ambitne plany w Cracovii. "Chcemy na stałe zagościć w Europie"
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Stasiu
Kurczak37
14:15 / 28.06.26
Zaloguj aby komentować